„Najważniejsze było dla mnie, aby muzyka prezentowała się bezbłędnie, nie tylko pod względem technicznym, ale też jako perfekcyjne uzupełnienie tego, co widzimy na ekranie” opowiadał Sir Neville Marriner, znakomity brytyjski dyrygent, który nagrał ścieżkę dźwiękową do „Amadeusza”.
W Hali Stulecia usłyszymy fragmenty najsłynniejszych kompozycji Mozarta, takich jak „Czarodziejski flet”, „Don Giovanni”, XXV Symfonia g-moll, „Wesele Figara” oraz Requiem d-moll w wykonaniu ponad stuosobowego zespołu Chóru Filharmonii Krakowskiej i Orkiestry Akademii Beethovenowskiej pod batutą wybitnego holenderskiego dyrygenta, Ernsta van Tiela, specjalizującego się w koncertach muzyki filmowej.
Miejsce również nie jest przypadkowe – niepowtarzalna przestrzeń Hali Stulecia projektu słynnego architekta, Maksa Berga, to „perła wrocławskiego modernizmu” wpisana na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Pokazem „Amadeusza” organizatorzy przywołają filmową historię Hali Stulecia, ponieważ od lat 60-tych działało w niej największe w Polsce Kino Gigant, które mogło pomieścić ponad 5000 osób.
Kadr z filmu „Amadeusz”, mat. prasowe