Instytut Ubioru Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi ponownie zorganizował warsztaty mistrzowskie z uznanymi projektantami o światowej renomie. W zeszłym roku odbyły się zajęcia z absolwentami Antwerpii (Florentiną Leitner i Stefanem Kartchevem) oraz Central Saint Martins (Natalie Zipfl). Tym razem zaproszono Melittę Baumeister z Nowego Jorku oraz Jakuba Polankę, na co dzień działającego w Paryżu. Co jest celem spotkań? Na pewno zderzenie uczniów z inną myślą projektową oraz innowacyjnym procesem twórczym. Sprawdziliśmy wśród studentów, dlaczego warto organizować podobne działania.
Dizajn to rzemiosło…
… które bardzo często wykracza poza projektowanie ubrań. Moda nie lubi konwenansów, schematów i oczekiwań, dlatego jako główny cel warsztatów obrano znalezienie personalnej perspektywy. Studenci pod okiem fachowców zaczęli eksperymentować, wychodzić ze swojej strefy komfortu oraz uczyć się, jak intuicyjnie przekuć pomysł w rzeczywisty projekt.
Cykl interaktywnych warsztatów, które prowadziły do stworzenia osobistych kolekcji studentów, opierał się na chronologicznej pracy. Młodzi projektanci najpierw ustalali swój cel i przygotowywali koncept autorskiej pracy, aby w kolejnych etapach zająć się wykonaniem prototypów, sampli i moodboardów.

Od idei po realizację
Studenci poznali pracę dizajnera od podszewki… i to dosłownie. Badali nastroje kolorystyczne projektów i tekstyliów, pracowali nad technicznymi wykończeniami, planami kolekcji oraz finalnymi stylizacjami. Oczywiście wszystko to ściśle łączyło się z kreatywnym światem studentów - kluczem ich działania było znalezienie własnego charakterystycznego stylu.
Jak twierdzi Jakub Polanka, w warsztatach proces twórczy jest ważniejszy niż sam cel. To właśnie intuicja studentów wiodła prym, a wolna przestrzeń kwestionowania sprzyjała przeniesieniu twórczej intuicji studentów na praktyczne rezultaty i produkty. Nie chodziło o to, aby nie popełniać błędów - wręcz przeciwnie. Rozwijanie pomysłów opiera się na pobieraniu interaktywnych wskazówek, a niepowodzenia sprzyjają fantazji. Warto zauważyć, że kurs nie skupiał się na teoretycznych analizach wizualnych - wszystko działo się w sposób integracyjny, praktyczny.

Zmiana nacisku
Ograniczenie czasu studentów na realizację projektów i położenie nacisku na końcową prezentację wymusiły na studentach skupienie na efekcie wizualnym. Nie liczyła się perfekcja wykończenia, tylko instynktowny rytm projektanta.
Studenci mogli wynieść ze spotkań to, co chcieli, jednak wspólnym mianownikiem było zanurzenie się w projektach i przemyślenie stanowiska wobec otaczającej nas rzeczywistości. Według Melitty Baumeister to właśnie spojrzenie na społeczeństwo, modę i przyszłość stanowi podwalinę osobistych projektów, które niosą uniwersalną wiedzę.
/tekst: Bartłomiej Warowny/
zdjęcia Monika Łuczak @monikaluczakportfolio
modelka Martyna / Selective Management@martinalew@selectivemgmt
makijaż Joanna @alt_vision__
scenografia Gabriela Syzdek @gabrielasyzdek Monika Łuczak @monikaluczakportfolio


