W tym roku obchodzimy 30. rocznicę kultowego filmu drogi Ridleya Scotta „Thelma i Louise", czyli pięknej opowieści o przyjaźni i wolności z Geeną Davis oraz Susan Sarandon. Z tej okazji w Greek Theatre w Los Angeles odbyło się wyjątkowe wydarzenie z udziałem odtwórczyń głównych ról, z którego cały dochód zostanie przekazany do Banku Żywności oraz organizacji założonej przez Davis, Institute of Gender in Media. Nie zabrakło wzruszeń, a panie odtworzyły kultową scenę pocałunku. Musicie to zobaczyć!
„Let's keep going"
„Thelma i Louise" opowiada o dwóch przyjaciółkach, które postanawiają wybrać się na weekend w górach. Kiedy zatrzymują się w barze, jedna z nich zostaje napadnięta przez poznanego mężczyznę. Konfrontacja kończy się tragicznie, a Thelma i Louise są zmuszone uciekać...
Film Scotta otrzymał sześć nominacji do Oscara i zdobył nagrodę w kategorii Najlepszy Scenariusz Oryginalny. Media i krytycy uznali go za przełomowy, ponieważ Scott nie tylko obsadził dwie kobiety w rolach głównych, ale także dlatego, że przedstawił je jako silne i niezależne kobiety, które są gotowe zrobić dla siebie wszystko.
Z okazji 30. rocznicy „Thelmy i Louise" w piątek w Geek Theatre odbył się wyjątkowy pokaz filmu połączony z sesją pytań i odpowiedzi z udziałem Geeny Davis oraz Susan Sarandon. Aktorki podzieliły się również anegdotami zza kulis i opowiedziały, jak film Scotta zmienił ich życie oraz wpłynął na postrzeganie kobiet.
Po premierze w 1991 roku pojawiły się zarzuty odnośnie sposobu pokazania przemocy wobec mężczyzn.
Gina Davis nie ma wątpliwości, że było warto.
Podczas wydarzenia Davis miała na sobie uroczą koszulkę z napisem „Jestem jej Thelmą, a ona jest moją Louise", podczas gdy Sarandon była ubrana w T-shirt z napisem: „Ona jest moją Thelmą, a ja jej Louise". Aktorki pozowały w filmowym fordzie thunderbird z 1966 oraz odtworzyły kultową scenę pocałunku.


