FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Muzyka

"Pieprzony gnoju, grecka ku*wo!" - wokalista Iron Maiden nie wytrzymał w trakcie koncertu

22-07-2022
"Pieprzony gnoju, grecka  ku*wo!" - wokalista Iron Maiden nie wytrzymał w trakcie koncertu
"Pieprzony gnoju, grecka  ku*wo!" - wokalista Iron Maiden nie wytrzymał w trakcie koncertu
fot. Rob33703 (https://commons.wikimedia.org/wiki/user:Rob33703), na licencji Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International via Creative Commons

Bruce Dickinson przereagował i zwyzywał fana na scenie. Uznał, że nie jest w stanie kontynuować i przerwał na chwilę występ.

Po wydaniu albumu „Senjutsu” w 2021 roku, legendarny Iron Maiden wyruszył w trasę i już od 2 miesięcy koncertuje po Europie, promując swoją najnowszą muzykę. W ostatnią sobotę odbył się koncert w Atenach. Było naprawdę gorąco – i nie chodzi tu tylko o grecką pogodę!

Dymiąca niespodzianka

Z pewnością nie był to jeden z lepszych koncertów na trasie, a wszystko to przez nieprzyjemny incydent, który miał miejsce podczas utworu „The Numer of the Beast”. W trakcie występu jeden z fanów wystrzelił na przodzie racę. Zdenerwowany Dickinson przestał śpiewać, by zrobić aferę na środku sceny. Zaniepokojony stworzonym zagrożeniem, uderzył w widza mocnymi słowami. Bez żadnych zahamowań wykrzyknął:

Cipo z pierdoloną racą, muszę tu śpiewać. Pieprzony gnoju, grecka kurwo. Dobra, muszę zaśpiewać, pieprz się.

Po czym wściekły opuścił scenę. Wokalista dokończył koncert, gdy dym już się rozwiał. Reszta utworów nie wypadła jednak najlepiej – z nerwów nie mógł zsynchronizować się z zespołem.

tekst: Alicja Utrata

FacebookInstagramTikTokX