Bruce Dickinson przereagował i zwyzywał fana na scenie. Uznał, że nie jest w stanie kontynuować i przerwał na chwilę występ.
Po wydaniu albumu „Senjutsu” w 2021 roku, legendarny Iron Maiden wyruszył w trasę i już od 2 miesięcy koncertuje po Europie, promując swoją najnowszą muzykę. W ostatnią sobotę odbył się koncert w Atenach. Było naprawdę gorąco – i nie chodzi tu tylko o grecką pogodę!
Dymiąca niespodzianka
Z pewnością nie był to jeden z lepszych koncertów na trasie, a wszystko to przez nieprzyjemny incydent, który miał miejsce podczas utworu „The Numer of the Beast”. W trakcie występu jeden z fanów wystrzelił na przodzie racę. Zdenerwowany Dickinson przestał śpiewać, by zrobić aferę na środku sceny. Zaniepokojony stworzonym zagrożeniem, uderzył w widza mocnymi słowami. Bez żadnych zahamowań wykrzyknął:
Po czym wściekły opuścił scenę. Wokalista dokończył koncert, gdy dym już się rozwiał. Reszta utworów nie wypadła jednak najlepiej – z nerwów nie mógł zsynchronizować się z zespołem.
tekst: Alicja Utrata


