FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn

Arcydzieła malarstwa w pstrokatych i celowo nieporadnych wersjach od zbuntowanego artysty

Autor: KO
24-04-2019
Arcydzieła malarstwa w pstrokatych i celowo nieporadnych wersjach od zbuntowanego artysty
Arcydzieła malarstwa w pstrokatych i celowo nieporadnych wersjach od zbuntowanego artysty
instagram.com/philip_geraldo

Irlandzki artysta Philip Gerald zafascynowany jest tandetną, cyfrową estetyką. Postanowił ją połączyć z tradycyjną sztuką. Maluje na płótnie autorskie wersje klasycznych obrazów mistrzów. Jego dzieła wyglądają tak jakby tworzyła je nie ręka profesjonalisty, a domorosłego grafika, który eksperymentuje w Paincie lub Photoshopie. To bunt przeciwko sztuce wysokiej za pomocą jej ikonografii, pomieszanej z popkulturą i skatologicznymi motywami.

Interpretacje takich arcydzieł jak "Mona Lisa" czy "Portretu artysty" Davida Hockneya w wykonaniu Geralda odznaczają się pstrokatymi kolorami, wulgarnymi dodatkami i infantylnością, ale nie można im odmówić uroku. Dowodem jest rosnąca popularność profilu instagramowego artysty, gdzie prezentuje swoje prace.

Gerald przez kilka lat studiował rzeźbę na National College of Art and Design w Dublinie, ale studia porzucił na trzecim roku. Ze sztuką jednak się nie rozstał, postawił jednak na programowo zgrzebne malarstwo.

Pracę na dziełem zaczyna od opracowania cyfrowej wersji klasycznego obrazu w Photoshopie. Następnie po odpowiedniej obróbce graficznej przenosi go na płótno. Robi to celowo nieporadnie, czasem lewą ręką, by oddalić się od cyfrowego pierwowzoru. Stawia na intuicję, przypadkowość i absurd, co zbliża go do metod działań dadaistów.

Swoje prace prezentuje na profilu instagramowym @philip_geraldo:

1/10
Pochodzenie świata, Gustave Courbet

instagram.com/philip_geraldo

FacebookInstagramTikTokX