Pharrell Williams w ostatnim wywiadzie przyznał, że po czasie uświadomił sobie, że piosenka nagrana z Robinem Thicke była seksistowska.
Pamiętacie hit lata 2013, na którym wybiła się Emily Ratajkowski? "Blurred Lines" grano wtedy dosłownie wszędzie – pomimo kontrowersji, jakie wzbudził tekst piosenki, stała się ona numerem jeden na listach przebojów na całym świecie, włączając w to Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone.
Poruszenie wywołało szczególnie stwierdzenie „I know you want it” („Wiem, że tego chcesz”) powtarzane wielokrotnie w tekście piosenki oraz teledysk, gdzie panowie bawią się w otoczeniu półnagich modelek.
Jednak w ostatnim wywiadzie dla GQ Williams przyznał, że zrozumiał krytykę po czasie. Na początku nie dopuszczał do siebie negatywnych reakcji, bo niektórym kobietom podobał się jego utwór muzyczny:
Potem jednak zdał sobie sprawę, że takiego właśnie języka używają mężczyźni właśnie w sytuacjach w których wykorzystują kobiety:


