Dziś mija dokładnie 50 lat od czasu jednego z najbardziej legendarnych koncertów w historii - występu The Beatles na dachu siedziby Apple Corps.
Nie ma więc chyba lepszej daty by ucieszyć wszystkich miłośników The Fab Four: Wyreżyserowania dokumentu o ostatniej fazie działalności zespołu podejmie się Peter Jackson.
Twórca ekranizacji Władcy Pierścieni i Hobbita podejmie się zrelacjonowania prac nad ostatnią płytą legendarnej grupy - Let It Be. Nowozelandzki filmowiec ma do dyspozycji aż 55 godzin niepublikowanych wcześniej materiałów wideo oraz dwa razy tyle nagrań dźwiękowych.
Produkcja powstanie we współpracy z dwoma żyjącymi członkami zespołu, Paulem McCartneyem i Ringo Starrem, oraz wdowami po pozostałych dwóch muzykach: Yoko Ono i Olivią Harrison.
O materiałach wykorzystanych do powstania filmu wypowiedział się sam Peter Jackson:







![Do czego JIMEK tańczy w domu i komu zazdrości kompozycji? [wywiad z Radzimirem Dębskim]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F5d8a16e1104a266985cd287d%2FvrLguqO3Tl6_Jimek_HalaStulecia-by.Karolina.Wielocha45.jpg&w=1920&q=75)