Dramat fantasy „All of Us Strangers” w reżyserii Andrew Haigh („Spojrzenia”, „Zupełnie inny weekend”) okazał się czarnym koniem festiwalu filmowego w Wenecji.
To łamiącą serce historia o miłości i żalu na podstawie japońskiej powieści Taichi Yamady „Strangers” z 1987 roku. W rolach głównych fenomenalni brytyjscy aktorzy: Andrew Scott („Sherlock”, „Fleabag”) i Paul Mescal („Aftersun”, „Normalni ludzie”.
Miłość i duchy
Scenarzysta Adam (Andrew Scott) pracuje scenariuszem inspirowanym relacją z rodzicami, którzy zginęli w wypadku samochodowym. Jego codzienność zakłóca tajemniczy sąsiad Harry (Paul Mescal), z którym zaczyna go łączyć coś więcej. Pewnego dnia Adam odwiedza swój dom rodzinny, gdzie odnajduje swoich rodziców (Claire Foy i Jamie Bell) – żywych.
„Ten film złamie wasze serce, ale może też je uleczyć”, „Przygotujcie się na to, że będziecie zdewastowani”, „To historia o duchach, ale to także historia miłosna. Taka, która złamie wam serce”, „Wyszukane arcydzieło. Refleksja na temat żałoby i miłości”, „Terapia dla publiczności” – to tylko niektóre fragmenty recenzji.
Światowa premiera filmu zaplanowana jest na 22 grudnia. Na tę chwilę nie znamy daty polskiej premiery.

![Paul Mescal i Andrew Scott grają zakochanych w filmie o duchach [ZWIASTUN]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F650c5b8fc1209c7876b89553%2Fall-of-us-strangers.webp&w=1920&q=60)
