Patriotyzm wśród LGBTQIA+ według polskiej drag queen Shady Lady
06-08-2021

Czołowa polska draq queen, Shady Lady, niejednokrotnie pokazała, na co stać jej wyobraźnię. Wraz z artystami, z którymi współpracuje, udowadnia, że polska sztuka queerowa plasuje się na wysokim poziomie i zaskakuje inwencją. W najnowszym projekcie Shady Lady interpretuje patriotyzm wśród osób LGBTQIA+. Tu aktywizm łączy się z wyrafinowaną modą, a wszystko w świetnej oprawie fotografii.

7 sierpnia 2020, polskie Stonewall

Shady Lady to polska drag queen, artystka i aktywistka. Od ponad trzech lat profesjonalnie zajmuje się dragiem i sztuką queerową, regularnie występując na najważniejszych queerowych festiwalach oraz imprezach. W ubiegłym roku Shady Lady gościła na wydarzeniu RuPaul’s DragCon w Londynie, największym konwencie sztuki drag w Europie, gdzie przykuła uwagę swoimi kreacjami przygotowanymi przez młodych projektantów z Poznania. W czerwcu ukazały się efekty współpracy Shady Lady z duetem RAD, które można było zobaczyć na ubiegłorocznej Paradzie Równości w Warszawie. Ich wspólne działania inspirowane były wydarzeniami z 7 sierpnia 2020 roku, gdy na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie policja brutalnie stłumiła protest w obronie Margot z kolektywu Stop Bzdurom, aktywnie i bezkompromisowo walczącym między innymi z homofobią, transfobią czy zakazem aborcji. W przekonaniu Shady Lady tamten dzień zapisał się na kartach historii jako polski Stonewall. Wówczas drag queen miała na sobie suknię przypominającą warszawską syrenkę z Pałacem Kultury na głowie. Tym symbolem chciała oddać hołd dla Warszawy oraz społeczności LGBTQIA+ w Polsce.

Queer i aktywizm

Tym razem z myślą o poznańskim Pride Weeku – największym festiwalu równości w Polsce – drag queen Shady Lady zaprezentowała nową kreację, która swoją premierę miała podczas wydarzeń związanych z festiwalem. Powstała ona we współpracy z Adrianem Krupą, cenionym polskim projektantem młodego pokolenia, który ma na koncie nominację do nagrody ELLE Style Awards, a także jest laureatem takich konkursów jak Fashion Designer Awards, Złota Nitka 2018, Off Fashion czy Łódź Young Fashion Awards. Co więcej, w 2020 roku odbył staż u projektanta houte couture Georgesa Chakra w Libanie, a także reprezentował Polskę podczas międzynarodowego konkursu International Young Designer Contest w Kijowie. Autorem zdjęć do projektu jest Jacek Narkielun współpracujący z takimi artystami jak Ramona Rey, Holak, Józefina, Bloo Crane czy Yoachim. Inspiracją do powstania sesji zdjęciowej był krajobraz polskiej wsi, dlatego Shady Lady dumnie prezentuje swoją polskość, krocząc po rodzimych łąkach i polach. To nie pierwsza współpraca fotografa z Shady Lady. Wcześniej połączyli siły w projekcie „Reinwencja”.

alt text

Shady Lady, fot. Jacek Narkielun (@narkielun)

W najnowszym projekcie Adrian Krupa i Shady Lady poruszają ważną kwestię, jaką jest patriotyzm wśród osób LGBTQIA+ mieszkających w Polsce. Shady Lady pragnie zwrócić uwagę, że młode osoby LGBTQIA+ wcale nie chcą wyjeżdżać z kraju. Pomimo dyskryminacji ze strony partii rządzącej zamierzają zostać i walczyć o szacunek dla każdej jednostki, o prawa człowieka do wyrażania własnej ekspresji, o wolność. LGBTQIA+ to nie ideologia, to wrażliwe Polki i wrażliwi Polacy, którzy kochają swój kraj, jego kulturę, krajobrazy i tu jest ich dom. Mają prawo do patriotyzmu i mieszkania w tym kraju jak wszyscy inni.

– Tym projektem i kreacją chciałam pokazać, że w naszej szarej polskiej rzeczywistości jest miejsce na różne kolory – na osoby o innej orientacji seksualnej, na osoby o innym kolorze skóry, na wszystkich tych, którzy na co dzień czują się wykluczeni i którym ktoś inny ma prawo mówić, czy mogą mieszkać w tym kraju, czy nie. Czy mogą czuć się Polakami i Polkami, czy nie. To jest nasz dom, kochamy go. Chcemy tutaj żyć. Polska nie jest tylko szara, jest kolorowa – zaznacza Shady Lady.

Prawo do bycia w kraju dyskryminacji

W powszechnej narracji partii rządzącej osoby ze środowiska LGBTQIA+ traktowane są jako gorszy byt, pozbawia się je człowieczeństwa. To absurd, który krzywdzi, szczególnie młodych ludzi będących na etapie odkrywania własnej tożsamości. Dlatego tak bardzo ważny jest aktywizm stanowiący wsparcie dla grupy LGBTQIA+. Równie istotna jest integracja, chociażby ta na marszach równości. Shady Lady swoim aktywizmem udowadnia, że można dumnie eksponować bycie drag queen i działać na rzecz społeczeństwa. Artystka zauważyła wśród swoich znajomych częstsze rozmowy na temat emigracji. Wiele z jej znajomych już wyjechało po ubiegłorocznej nagonce na środowisko LGBTQIA+.

– Młode Polki i Polacy, które nie wpasowują się w kreowany przez polityków, kościół czy media narodowe „kanon polskości” zaczynają czuć, że tu nie pasują. Wielu z nich mimo miłości do swojej ojczyzny decyduje się na wyjazd z kraju. To niedopuszczalne, abyśmy musieli wyjeżdżać z naszej ojczyzny, bo czujemy, że tu nie pasujemy, że nas tutaj nie chcą. Nikt nie powinien nigdy znaleźć się w takiej sytuacji – podkreśla Shady Lady.

alt text

Shady Lady, fot. Jacek Narkielun (@narkielun)


Shady Lady zwraca także uwagę na kwestię wykorzystania flagi biało-czerwonej w swojej kreacji – zdaje sobie sprawę, że osoby o poglądach prawicowych czy homofobicznych będą nim oburzone.

– Z wykorzystaniem kolorów z flagi znowu wracamy do punktu wyjścia, do tego, o czym właśnie jest ten projekt. Bo gdybym szła na mecz w biało-czerwonej koszulce, nikt nie zwróciłby na mnie uwagi. Gdybym poszła na polską plażę w biało-czerwonym topie, też nikt nie zwróciłby na mnie uwagi. Ale jeśli ubiorę biało-czerwony element stroju na Marsz Równości, w którym walczę o swoje prawa, to zaraz ktoś będzie oburzony i powie, że hańbię polski symbol. Otóż nie! Nikt nie ma prawa wmawiać mi, jakie były moje intencje. Nikt nie ma prawa mówić nam, osobom LGBTQIA+, czy możemy dumnie nosić symbole narodowe czy nie. Jeżeli kogoś to oburza, to wyłącznie jego problem. Mój strój odnosi się tylko do miłości do mojego kraju i nikt inny nie ma prawa mówić mi, że jest inaczej – tłumaczy Shady Lady.

Drag w wykonaniu Shady Lady jest aktywizmem, edukacją i estetyką równocześnie. Tej postaci i jej działaniom warto się przyglądać, bo Shady Lady doskonale wie, jak interpretować modę, fotografię i szlachetne wartości. A przede wszystkim z wielkim zaangażowaniem troszczy się o losy środowiska LGBTQIA+.

/tekst: Martyna Trojan/

udostępnij