Nowy film Gii Coppoli („Palo Alto”, „Król internetu”) to wielki, spektakularny powrót Pameli Anderson, czyli gwiazdy kultowego „Słonecznego patrolu”.
Obraz otrzymał Specjalną Nagrodę Jury na MFF w San Sebastian, a także zgromadził 83 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Polscy widzowie mieli już szansę obejrzeć „The Last Showgirl” podczas American Film Festival.

mat. pras. Gutek Film
Baśń o kobiecym przemijaniu
Shelley (Anderson) występuje w rewii w Las Vegas. Praca jest jej ogromną pasją i sposobem na realizację siebie, dla niej przed laty poświęciła rodzinę. Dziś dowiaduje się, że spektakl, któremu oddała wszystko, schodzi z afisza. Ale choć 57-letnia tancerka słyszy zewsząd, że jej czas już minął, nie zamierza zejść ze sceny. Shelley staje przed dylematem: co zrobić dalej ze swoim życiem, skoro jej największy atut – ciało – przestało być atrakcyjne? W mieście, które wabi jak fatamorgana, by brutalnie obudzić ze snu, kobieta walczy o swoje marzenia i odzyskanie relacji z córką.
Oprócz Anderson na ekranie zobaczymy m.in. Jamie Lee Curtis, Dave’a Bautistę, Kiernan Shipkę i Brendę Song.
Film „The Last Showgirl” jest w polskich kinach od 25 kwietnia. Zobaczcie zwiastun:


