Owce zamiast kosiarki. Gdańsk wraca do podstaw

16-08-20222 min czytania
Owce zamiast kosiarki. Gdańsk wraca do podstaw
Image by Stefan Zier from Pixabay
Opływ Motławy w Gdańsku pokrywają pasma zieleni. Niezagospodarowany teren, mimo że wciąż zachowany w swoim naturalnym wymiarze, od pewnego czasu jest narażony na ingerencję człowieka. Krajobraz od kilku dni ozdabia stado owiec.
Zastąpienie kosiarek spalinowych stadem owiec to nowy projekt, który Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku zdecydował się pilotażowo wprowadzić na najbliższe 90 dni. Głównym celem akcji jest uporządkowanie terenu okolic Opływu Motławy, w sposób zgodny z prawami natury. Rola człowieka została ograniczona więc jedynie do stworzenie warunków zapewniających bezpieczeństwo i komfort zatrudnionym pracownikom, którymi są owce wrzosówki. Oprócz zbudowania wiaty, paśnika i poideł zamontowano również monitoring, który pozwala na stały wgląd do pastwiska.

Owce nowymi gwiazdami internetu

Materiał z kamer udostępniany jest w serwisie YouTube. W każdej chwili można więc wejść i obserwować, jak zwierzęta „koszą" trawiasty teren o wielkości 500 metrów kwadratowych.
Dzięki aktywności w internecie, projekt zdobywa ogromny rozgłos i staje się jedną z ciekawszych atrakcji tego roku. Ludzie angażują się w komentarzach, dzielą się swoją wiedzą na temat owiec i szczerze chwalą inicjatywę. Regularnie udostępniane posty na Facebookowej grupie „Opływ na Wypasie" są pełne humoru, ale zwracają również uwagę na sposób życia owiec.

Nowy, bardziej opłacalny pakiet

Cały projekt brzmi bardzo obiecująco, a pomysłów na kolejne „wypasy" pojawia się coraz więcej. Zastąpienie kosiarki zwierzętami przynosi wiele korzyści, głównie związanych z eliminacją chwastów oraz naturalnym użyźnianiem gleby.
tekst: Zofia Wronecka
FacebookInstagramTikTokX