Start czwartej edycji RADAR Polska, lokalnej edycji globalnego programu wspierającego młodych artystów, może oznaczać tylko jedno – będziemy mieć coś nowego do słuchania!
Celem inicjatywy jest pomoc debiutantom z naszego kraju w osiągnięciu kolejnego etapu kariery oraz dotarciu do słuchaczy na całym świecie. Możecie kojarzyć artystów, którzy wzięli udział w poprzednich edycjach. Wśród uczestników znajdują się Jann, Zalia, bryska, Julia Rocka, Szczyl, Julia Pośnik, Ania Leon, TYNSKY, Marie, KIWI, NEL, Oliwka Brazil, Dziwna Wiosna, P. Tropez i Marissa.
Teraz, w ramach czwartej edycji RADAR Polska, do programu dołączyła grupa kolejnych pięciu wyjątkowych artystów: Frank Leen, ta Ukrainka, stickxr, bambi i IGNACY. To, co ich łączy to niechęć do łatek oraz brak przywiązania do jednego gatunku muzycznego. Minęły dni, gdy artyści i fani byli wierni wyłącznie jednemu gatunkowi. Artyści nowej edycji RADAR Polska wymykają się definicjom, chętnie eksperymentują z brzmieniem i podążają za głosem serca, podbijając serca fanów oraz ustanawiając własne standardy w polskiej muzyce. Na tym właśnie polega ich urok!
Wszyscy uczestnicy czwartej edycji wydali dziś nowe utwory, które znajdują się na playliście RADAR Polska. Oprócz nowych kawałków Frank Leena, tej Ukrainki, stickxr, bambi i IGNACEGO są tam również kawałki poprzednich uczestników. Kto wie, może znajdziecie tam swojego nowego ulubionego artystę?
A teraz poznajcie uczestników czwartej edycji RADAR Polska!

fot. Kuba Mozolewski
Frank Leen kiedyś tworzył w Wielkiej Brytanii, dziś podbija polskie listy przebojów. Ma za sobą wiele współprac, w tym z zagranicznymi twórcami czy Mr. Polską. Jego kariera ruszyła z kopyta wraz z „Bombonierkami”, które Tobiasz Fryzowicz, bo tak naprawdę nazywa się Frank Leen, zagrał podczas gościnnego występu na koncercie swojego przyjaciela, Szczyla, na jednym z największych festiwali w Polsce — Orange Warsaw Festival. „Bombonierki” od początku były skazane na sukces i szybko stały się viralem. Frank Leen jest absolutnym królem mieszania gatunków – w jego twórczości przewija się m.in. rap, house czy rock. Nie jest więc specjalnym zaskoczeniem, że Frank marzy o stworzeniu własnego gatunku muzycznego!

fot. Kuba Mozolewski
ta Ukrainka (Anastazja Ivahnenko) urodziła się 977 km od Warszawy, w mieście 41 razy mniejszym. Kształciła się na Ukraińskim Państwowym Uniwersytecie Transportu Kolejowego, ale wybrała inną drogę i wyjechała do Polski, gdzie zaczęła tworzyć. Jej muzyka spotkała się z bardzo ciepłym odbiorem, a w zeszłym roku była laureatką głównej nagrody w plebiscycie „Gazety Wyborczej” Sanki. W przypadku tej Ukrainki dominujące dźwięki to elektroniczna alternatywa. Równie chętnie eksperymentuje jednak z reggae oraz indie popem. „Podczas pandemii zaczęłam działać. Miałam dużo wolnego czasu, podjęłam więc spontaniczną próbę śpiewania piosenek do podkładów muzycznych mojego partnera. I tak zaczęliśmy tworzyć razem” – wspomina ta Ukrainka.

fot. Kuba Mozolewski
stickxr zaczął swoją przygodę z muzyką w 2019 roku, kiedy z kolegą nagrywał dla zabawy piosenki o Minecrafcie i szybkich autach. Dało mu to dużo radości, więc zaczął działać w tym kierunku. Początkowo nagrywał tracki hiphopowe, ale ostatecznie postawił na śpiewanie. W jego przypadku przełomowy okazał się numer „Hej”, nagrany dla żartu, który stał się viralem. Był to jego pierwszy viral, ale nie ostatni. Wśród jego inspiracji znajdują się tacy artyści jak Yeat, Yung Lean oraz Clairo. W muzyce stickxr wybrzmiewa pop oraz jego inspiracje rapem. Nie brakuje także bardziej subtelnych dźwięków.

fot. Kuba Mozolewski
bambi, czyli podopieczna Young Leosi, djka i piekielnie utalentowana artystka. Jej debiutancki kawałek „IRL” w blisko dwa tygodnie został obejrzany prawie 1,5 mln razy. W 2018 roku probowała swoich sił w „The Voice Kids”, ale odpadła tuż przed odcinkami na żywo. Była również częścią programu SBM Starter, inicjatywy SBM Label, z którego wywodzą się raperzy tacy jak Mata, Kinny Zimmer, Janusz Walczuk czy właśnie Szczyl. Choć artystka świetnie czuje się w rapie, kocha również trap i hiperpop.

fot. Kuba Mozolewski
IGNACY od najmłodszych lat obcował ze sceną. Wszystko zaczęło się od standardów jazzowych, które uwielbiał śpiewać. Ma to swoje odbicie także w jego muzyce, mimo, że na co dzień tworzy szeroko pojęty pop. Swoją autorską drogę rozpoczął od... „Końca” (bo tak właśnie brzmi tytuł jego debiutanckiego singla). Jego wizytówką jest jednak utwór „Czekam na Znak”, który w zawrotnym tempie zdobył status platyny i został nominowany do Nagrody Fryderyk 2023. Mimo wielu skradzionych swoim poruszającym wokalem i dojrzałymi tekstami serc nie chce zamykać się na jeden gatunek muzyczny: „Żyję w przeświadczeniu, że ciągłe poszukiwanie to najlepszy sposób na rozwój” – mówi IGNACY.


