Celem Ostatniego Pokolenia jest zwrócenie uwagi państwa na problemy związane ze zmianami klimatycznymi. Ostatnio blokowali mosty, tym razem chcą zablokować drogi w największych polskich miastach.
Ostatnie Pokolenie to ruch obywatelskiego oporu wobec polskiego rządu, który rozpoczął swoje działania na początku marca. Domaga się przekazania 100% środków z nowych autostrad na transport publiczny oraz wprowadzenia jednego biletu na transport regionalny za 50 złotych miesięcznie. Członkowie ruchu zakłócają wydarzenia kulturalne i sportowe. W kwietniu tego roku przez dwa tygodnie blokowali mosty w stolicy, by zmusić rząd do działania w obliczu kryzysu klimatycznego. Pomimo wielu negatywnych komentarzy i kar, z którymi się spotykają, nie przestają działać.
Od przyszłego tygodnia, podczas fali upałów, dziesiątki osób będą blokowały miejskie autostrady. Zdaniem aktywistów, to właśnie drogi najbardziej napędzają kryzys klimatyczny. Celem tej akcji jest pokazanie w dużych miastach problemu, który dla ludzi w mniejszych miejscowościach i na wsi jest codziennością. Bowiem problem dojazdu do szkoły, pracy czy lekarza dotyczy aż 6 milionów Polek i Polaków.
Ostatnie Pokolenie ostrzega też przed nadchodzącymi upałami. 2023 rok był najgorętszym rokiem w historii pomiarów. Według statystyk, z powodu upałów zmarło ponad 11 tysięcy Europejczyków. W samej Polsce doszło do blisko 800 zgonów. Także w zeszłym roku, aż 204 gminy w kraju apelowały o oszczędność wody lub wprowadziło ograniczenia w dostępie do niej. W tym roku już 118 gmin wydało taki komunikat.
Zamiast dialogu ze strony państwa, aktywiści spotykają się z groźbami i karami. Do tej pory wystawiono ponad 70 mandatów na łączną sumę 35 tysięcy złotych.
tekst: Ania Rupacz


