„Mocniejsze kolory, przerysowane kształty albo wręcz pastisz postaci z innej epoki" – wystawa Teatru Wielkiego „Opera Haute Couture. Wielka moda na wielkiej scenie" jest już dostępna na platformie Google Arts & Culture!
Ale o co chodzi? Otóż wirtualna wystawa prezentuje kostiumy stworzone przez wybitnych polskich projektantów do oper takich jak „Oniegin", „Traviata" czy „Don Giovanni". To relacja ze spotkania przedstawicieli rodzimej mody z wymagającą, teatralną estetyką.
Projektanci mieli za zadanie stworzyć kostiumy przede wszystkim spójne z osobowością bohatera i scenografią. Oprócz tego, przyświecał im jeszcze jeden cel: wszystko, co znajdzie się na scenie, musi robić wrażenie – także z ostatnich rzędów. Wedle tych założeń powstały odważne, kunsztowne kolekcje – teatralne haute couture.
„Oniegin"
Joanna Klimas jest pierwszą projektantką mody tworzącą kostiumy dla Teatru Wielkiego. Jej sceniczne kreacje mogliśmy podziwiać podczas premiery „Oniegina" Piotra Czajkowskiego w reżyserii Mariusza Trelińskiego w 2002 roku. Zachwyt publiczności wzbudziły wówczas szarości, wypłowiałe, gniecione tkaniny, z których uszyto skromną sukienkę Tatiany – strój efektowny, bez zbędnych upiększeń. To przykład niewymuszonej, dyskretnej elegancji inspirowanej ówczesną modą królującą na wybiegach w Nowym Jorku i Paryżu. Joanna Klimas dodaje, że większość kostiumów z pierwszego aktu, bez wielkich przeróbek, mogłaby zaproponować swoim klientkom, jako rzeczy do noszenia.
W drugim akcie purytańska skromność ustępuje miejsca dekadenckiemu przepychowi i awangardzie. To moda dla maksymalistów – skąpe bieliźniane konstrukcje, tiulowe otoczki i wieczorowe dodatki, ozdoby z piór i fascynatory o mocno niecodziennej geometrii.
„Traviata"
Operę Verdiego w reżyserii Mariusza Trelińskiego osadzono w estetyce pop-artu. Bohaterowie mieli uchodzić za gości metropolitalnego, nowojorskiego klubu Studio 54. Gosia Baczyńska ukazała Violettę, jako gwiazdę burleski. Odwagi pierwszoplanowej artystce dodał turkusowy płaszcz z piór. Wystąpiła również w powłóczystej sukni wyszywanej czarnymi cekinami oraz skrzącej się niczym lustro, dopasowanej kreacji i efektownym pióropuszu z piór rajskich ptaków. Gosia Baczyńska jest perfekcjonistką, niezależnie od tego, czy jej kreacje noszą modelki na wybiegach, czy aktorki na scenie.
„Don Giovanni"
Przeobrażenie barokowej estetyki w nowoczesne projekty dokonało się dzięki cyfrowym nadrukom. Arkadius, odpowiedzialny za kreacje do opery Mozarta, uzyskał fluorescencyjne, psychodeliczne kolory podkreślające charakter postaci. W stroju głównego bohatera dominuje amarant w odcieniu graniczącym z fuksją – symbolizuje miłość i namiętność. Aby podtrzymać kolorystyczną narrację, każda z jego kochanek ma na sobie detal w tym samym odcieniu. W krojach dominuje przekorna asymetria.
Na Google Arts & Culture znajdują się także projekty operowych kostiumów dla La Scali, stworzone przez takie sławy, jak Giorgio Armani, Karl Lagerfeld, czy Gianni Versace.
/tekst: Aleksandra Adamiak/