Wybory do Sejmu i Senatu już 15 października, a tego samego dnia odbędzie się również referendum.
Ostatni miesiąc upłynął pod znakiem nagonki partii rządzącej na film „Zielona granica” Agnieszki Holland, który otrzymał nagrodę specjalną jury w Wenecji oraz zyskał uznanie zagranicznej krytyki. Ze względu na niepokojące wyniki badań (zaledwie 55 proc. kobiet w wieku 18-39 lat i 56 proc. w przedziale 46-59 lat zadeklarowało udział w wyborach) ruszyły akcje frekwencyjne: „Kobiety na wybory” oraz „Cicho już byłyśmy”.
Stanowcze słowa Noblistki
Do tej pory wiele osób publicznych wypowiedziało się na temat nadchodzących wyborów oraz zamieszania wokół „Zielonej granicy” – czy to w wywiadach, czy w postach na swoich profilach w mediach społecznościowych. Olga Tokarczuk, nagrodzona Noblem za książkę „Prowadź swój pług przez kości umarłych”, ominęła polską prasę i udzieliła „politycznego wywiadu” brytyjskiemu „The Guardian”.
W artykule zaznaczono, że Noblistka, która gorliwie wspiera prawa kobiet oraz regularnie uczestniczy w marszach przeciw restrykcyjnym przepisom aborcyjnym, jest krytykowana przez nacjonalistów oraz konserwatystów za rzekomo „antypolskie” poglądy.
Pisarka została zapytana wprost, czy zagłosuje na partię Donalda Tuska, ale odmówiła poparcia jednej partii.
Noblistka podzieliła się także ponurą refleksją, że każda jej wypowiedź na tematy społeczne czy ekologiczne jest pretekstem do ataku ze strony dziennikarzy prawicowych. „Jeśli odniosę się publicznie do czegokolwiek, co ma związek z obecną polską polityką społeczną lub ekologiczną, to dziennikarze uzależnieni od obecnego rządu natychmiast zaczną piętnować moje słowa, a trolle zaczną mnie hejtować. To pokazuje, że moje poglądy są niewygodne dla obecnego rządu nie tylko w trakcie kampanii wyborczej” – oceniła.
W rozmowie z „The Guardian” jednak nie przebierała w słowach, odnosząc się m.in. do spadku poparcia PiS, który jest zauważalny od 2019 roku.
Inne tematy poruszone w rozmowie to tęsknota społeczna za różnorodnością, pomoc Polaków w obliczu wojny w Ukrainie oraz nagonka na Agnieszkę Holland.
