„Obrzydliwe, za mocne” – filmowa scena seksu, której nie da się zapomnieć

Autor: Agnieszka Sielańczyk
10-02-20252 min czytania
„Obrzydliwe, za mocne” – filmowa scena seksu, której nie da się zapomnieć
fot. materiały prasowe producenta
Filmowa scena seksu z obrazu „Antychryst", autorstwa duńskiego reżysera Larsa von Triera, to jedna z najmocniejszych, kinowych wizji zachowań seksualnych.
„Antychryst” opowiada historię małżeństwa (w tych rolach Willem Dafoe i Charlotte Gainsbourg), które po śmierci dziecka udaje się do odosobnionej chaty w lesie, aby zmierzyć się ze swoją żałobą. Pobyt szybko przeradza się w koszmar, pełen przemocy, szaleństwa i surrealistycznych wizji. Podczas gdy mężczyzna doświadcza osobliwych halucynacji, kobieta przejawia coraz bardziej brutalne zachowania seksualne i skłonności sadomasochistyczne. Szczególnie mocna jest scena okaleczenia genitaliów, która sprawia, że część widzów odwraca wzrok od ekranu.
Na premierze na Festiwalu Filmowym w Cannes w 2009 roku film wywołał skrajne reakcje – wielu widzów opuszczało salę, prasa pisała nawet o kilku omdleniach. W rezultacie Jury Ekumeniczne przyznało mu „Anty-Nagrodę” za najbardziej mizoginistyczny film festiwalu. Siedem lat po tym wydarzeniu,w 2016 roku, radykalna grupa katolicka Promouvoir doprowadziła do zakazu jego wyświetlania we Francji. Choć decyzja ta została później uchylona, podniesiono kategorię wiekową filmu z 16 do 18 lat.
Brytyjska Rada Klasyfikacji Filmów (BBFC) określiła „Antychrysta” jako film zawierający „mocne sceny rzeczywistego seksu”, „niesymulowaną penetrację” oraz „kontrowersyjne sceny kontaktu genitaliów”. Willem Dafoe ujawnił, że do nagrywania scen nagości zatrudniono aktorów filmów dla dorosłych, aby je uwiarygodnić i wzmocnić ich przekaz.
Pomimo kontrowersji film zyskał status kultowego. „Odważny, egzystencjalny, bezkompromisowy, surrealistyczny i genialny”, można przeczytać w wielu recenzjach. Obecnie „Antychryst” dostępny jest w streamingu na Amazon Prime, jednak uprzedzamy, że film istotnie przeznaczony jest dla publiczności o wysokim progu kinowego bólu.
FacebookInstagramTikTokX