FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Ludzie

O regulacji układu nerwowego. Od potrzeby ukojenia do trendu na Tik Toku

Autor: Olga Kunicka
30-01-2026
O regulacji układu nerwowego. Od potrzeby ukojenia do trendu na Tik Toku
O regulacji układu nerwowego. Od potrzeby ukojenia do trendu na Tik Toku
fot. kadr z filmu „Nomadland”

Regulacja układu nerwowego jeszcze do niedawna kojarzyła się głównie z gabinetami terapeutycznymi. Dziś coraz częściej staje się codzienną potrzebą w odpowiedzi na przeciążenie i stres. Wellnessowe praktyki wychodzą z niszy i trafiają do mainstreamu, a jednym z ich głównych kanałów popularyzacji jest Tik Tok, zamieniający potrzebę ukojenia w globalny trend.

Układ nerwowy ma jedno podstawowe zadanie: utrzymać nas przy życiu. W czasach prehistorycznych realizował je, ostrzegając przed realnym zagrożeniem poprzez skok adrenaliny, przyspieszone bicia serca i mobilizację organizmu, umożliwiających ucieczkę przed drapieżnikiem. Problem polega na tym, że mechanizmy te nie ewoluowały w tempie współczesnego świata. Dziś mózg reaguje na powiadomienia, wiadomości i odczuwalną presję w podobny sposób jak kiedyś na bezpośrednie niebezpieczeństwo, wprowadzając ciało w stan przetrwania.

Współczesny chroniczny i trudny do zidentyfikowania stres może nieustannie podtrzymywać ten stan gotowości. Dlatego coraz częściej mówi się o potrzebie „uczenia” mózgu odróżniania realnych zagrożeń od elementów codziennego życia, które choć obciążające, nie wymagają reakcji walki lub ucieczki.

Wszyscy jesteśmy przebodźcowani

Pokolenie Z jest bardziej świadome negatywnych skutków kapitalistycznego stylu życia opartego na produktywności. Potrzeba nieustannej stymulacji, zaburzony cykl snu i coraz powszechniejsze zaburzenia lękowe są konsekwencjami życia w pędzie. Przeciążenie emocjonalne sprawia, że nowe pokolenia zwracają się ku idei zwolnienia tempa, kontaktu z ciałem i naturą oraz praktyk, które mają przywracać poczucie bezpieczeństwa.

„Nasz układ nerwowy potrzebuje punktu odniesienia, który pozwoli nam czuć się zasadniczo bezpiecznie w świecie, a jednocześnie zachować odpowiednią wrażliwość na pojawiające się zagrożenia ” wyjaśnia Amber Thornton, psychoterapeutka i terapeutka z Glasgow.

Rosnąca popularność regulowania układu nerwowego jest więc nie tylko modą, ale także reakcją na system, który coraz rzadziej sprzyja psychicznej równowadze.

Sposoby na reset

Regulacja systemu nerwowego składa się z praktyk, które pomagają wyjść organizmowi z trybu przetrwania i walki do stanu odprężenia oraz równowagi. To trend, który skupia się na fizjologicznych, cielesnych aspektach wpływających na zdrowie psychiczne. Taka narracja daje poczucie sprawczości – stres przestaje być abstrakcyjnym problemem, a staje się reakcją biologiczną, na którą można realnie wpływać. Chaos codzienności zyskuje formę, na którą można reagować i którą da się choć częściowo regulować.

Do najczęściej powtarzanych w mediach społecznościowych metod należą zimne kąpiele, ćwiczenia oddechowe, medytacja oraz praktyki somatyczne, takie jak świadomy ruch czy ugruntowanie ciała poprzez kontakt z podłożem. Coraz częściej pojawia się także powrót do natury w postaci spacerów w lesie, zanurzenia w ciszy, obserwowania otoczenia. Wszystkie te sposoby opierają się na obietnicy szybkiego ukojenia i odzyskania wewnętrznej równowagi. Twórcy z mediów społecznościowych dzielą się prostymi i jak najbardziej dostępnymi formami regulacji, które z łatwością można wtłoczyć do swojej codzienności.

Między ulgą a przeciążeniem

Tik Tok stał się miejscem, w którym potrzeba regulowania układu nerwowego zyskała zasłużoną widoczność. Krótkie formy wideo pozwoliły wyciągnąć temat zdrowia psychicznego ze specjalistycznego języka i przełożyć go na proste, codzienne doświadczenia. Wielu użytkowników właśnie tam po raz pierwszy zetknęło się z pojęciami dotyczącymi stresu, napięcia i potrzeby wyciszenia.

Jednocześnie logika platformy sprzyja uproszczeniom. Złożone procesy psychofizjologiczne zostają sprowadzone do kilku gestów, które mają przynieść natychmiastową ulgę, a spokój bywa przedstawiany jako stan osiągalny „tu i teraz”. W efekcie spokój staje się kolejnym celem do osiągnięcia, podporządkowanym temu samemu tempu, od którego miał przecież chronić.

FacebookInstagramTikTokX