"Nienasycona seksualnie, teatralna, elegancka, bystra i utalentowana". Tak określano polską malarkę epoki art déco. Okazuje się, że jest także najbardziej wziętą polską artystką w historii - w tym tygodniu w domu aukcyjnym Christie's w Nowym Jorku jej obraz "La Musicienne" z 1929 roku sprzedano za 9 087 500 dolarów, czyli około 34 mln zł. To nowy rekord polskiej sztuki.
Tamara Łempicka, bo o niej mowa, tak naprawdę nazywała się Maria Gurwik-Górska. Urodziła się prawdopodobnie w Moskwie (lub Warszawie) w 1898 roku, a zmarła w 1980 roku w Meksyku. Znana była ze swoich wyidealizowanych portretów i aktów o lekko kubicznych formach i nasyconych barwach.
Glamourowy styl jej malarstwa przypadł do gustu zamożnym mieszczanom, dlatego też osiągnęła spory sukces finansowy dzięki sprzedaży prac. Przedstawiciele burżuazji, głównie kobiety, zamawiali u niej masowo portrety. Ówcześni krytycy nazywali ją "propagatorką perwersyjnego malarstwa" i dopatrywali się w jej twórczości malarskiej lesbijskich motywów.
Po II wojnie światowej była wziętą portrecistką gwiazd Hollywood. Na cześć malarki (i powieści Vladimira Nabokova) w latach 90. francuska projektantka mody, Josiane Maryse Pividal, przybrała pseudonim i stworzyła markę Lolita Lempicka.
W tym roku przypada 120. rocznica urodzin Tamary Łempickiej. Z tej okazji jej wizerunek mogliśmy zobaczyć na stronie głównej wyszukiwarki Google’a, nie tylko w Polsce.
Najdrożej sprzedane dzieło w Polsce to obraz "Macierzyństwo" Stanisława Wyspiańskiego, sprzedany w zeszłym roku w warszawskiej Desie za 4,36 mln zł. Na arenie międzynarodowej rekord również należał do Łempickiej - w 2011 roku sprzedano jej obraz "Le Rêve" za 8,5 miliona dolarów.
Tak wygląda wylicytowany właśnie za rekordową kwotę obraz "La Musicienne" Tamary Łempickiej:



