Według niektórych największą sztuką jest zamknąć wielki talent w małej formie i jest w tym pewnie trochę racji. Z drugiej strony krótkie metraże często stają się dla reżyserów przepustką do świata wielkiego filmu. Jedno jest pewne: gdy skończycie już ulubiony serial na Netfliksie i obejrzycie wszystkie blockbustery na HBO GO, warto zwrócić wzrok w stronę filmów krótkometrażowych, które przy ograniczonej formie, dają możliwość obcowania z nieograniczoną wyobraźnią.
Nie ma chyba bezpieczniejszej przestrzeni dla dziecka niż jego własny pokój (zwłaszcza z rodzicem u boku). „Pioneer” pokazuje intymny moment, kiedy ojciec opowiada synowi bajkę na dobranoc. Jest księżniczka, jest książę, odnaleźć da się nawet smoka. Nietypowe jest tylko to, że bajka nie ma klasycznego happy endu, a jej bohaterami są prawdziwi ludzie.


