Niezwykłe odkrycie we wraku Titanica

01-06-20232 min czytania
Niezwykłe odkrycie we wraku Titanica
fot. YT
Fabuła filmu „Titanic” Jamesa Camerona kręci się wokół naszyjnika „Serce Oceanu”. Intensywnie niebieski szafir stał się nieoderwalną częścią historii popkultury i kinematografii, a także symbolem filmu, statku i miłości.
Teraz odkryto w wraku Titanica kolejny zadziwiający naszyjnik – tym razem jak najbardziej prawdziwy. Specjaliści firmy Magellan, która głównie zajmuje się tworzeniem map głębiowych, odbyli wyprawę na dno do wraku historycznego statku. Analizując zdjęcia zrobione pod wodą zauważyli nieodkrytą do tej pory niesamowitą biżuterię. Jest nią złoty łańcuch z turkusami i sporych rozmiarów zębem megalodona – prehistorycznego rekina, największego jaki kiedykolwiek pływał w wodach oceanów.
Według prawa, firma Magellan nie może wydobyć zabytkowej pamiątki, eksperci jednak postanowili zidentyfikować właściciela, a następnie jego rodzinę za pomocą sztucznej inteligencji. W planach jest przeanalizowanie archiwalnych zdjęć i nagrań pasażerów, skupiając się głównie na ich ubiorze i wyglądzie ich twarzy. Dzięki stworzonemu w ten sposób katalogowi pracownicy firmy mają nadzieję dotrzeć do nazwiska właściciela ozdoby, a następnie odnaleźć jego rodzinę.
Naszyjnik zauważono na zdjęciach wchodzących w skład pierwszego pełno cyfrowego skanowania wraku. Prace obejmujące 200 godzin miały miejsce w 2022 roku. W czasie ich trwania wykonano około 700 tysięcy zdjęć bardzo wysokiej jakości, które następnie posłużyły do wykonania modelu 3D transatlantyku. Na podstawie projektu, który rejestruje Atlantic Productions, ma powstać nawet film dokumentalny.
Skan wraku odsłonie z pewnością jeszcze więcej tajemnic i pozwoli lepiej poznać historię statku. Może też rozwiązać się w końcu sporna kwestia, co tak naprawdę stało się z Titanickiem. Park Stephenson badający wrak od wielu lat twierdzi, że jest wiele dowód na to, że statek wcale nie zderzył się z górą lodową, a osiadł na półce lodowca.
„Może jeszcze nie znamy prawdziwej historii Titanica?”, zastanawia się naukowiec.
tekst: Daniela Kaczmarczyk
FacebookInstagramTikTokX