W Polsce trwa awantura o jadalne owady, a za granicą biznes kwitnie.
W styczniu Unia Europejska zezwoliła na sprzedaż mąki ze świerszczy oraz produktów na jej bazie. Wcześniej na liście nowej żywności znalazły się larwy chrząszcza mącznika młynarka, szarańcza wędrowna i świerszcz domowy.
Nowa dyrektora UE zainspirowała Thomasa Micolino, właściciela lodziarni Rino w Rottenburgu nad Neckarem, do wprowadzenia lodów o smaku świerszcza. Lody przygotowywane są ze śmietany kremówki, ekstraktu waniliowego i miodu. Na górze znajduje się posypka z całych suszonych świerszczy. Opracowanie formuły zajęło właścicielowi aż cztery miesiące.
Choć dla wielu osób może wydawać się to szokujące, klienci lodziarni Rino są przyzwyczajeni do eksperymentów Micolino. Wcześniej mężczyzna serwował już klientom lody o smaku wątróbki czy... gorgonzoli.
Szacuje się, że do 2030 roku rynek jadalnych owadów będzie wart blisko 10 miliardów dolarów.


