Nie żyje gwiazda „Emmanuelle”. Jej pierwsza rola wywołała skandal

Autor: Agnieszka Sielańczyk
22-10-20242 min czytania
Nie żyje gwiazda „Emmanuelle”. Jej pierwsza rola wywołała skandal
fot. kadr z filmu „Emmanuelle”
Christine Boisson, francuska aktorka, najbardziej znana z roli w filmie „Emmanuelle” z 1974 roku, zmarła w wieku 68 lat w Paryżu. Karierę rozpoczęła jako nastolatka.

Wczesna kariera i przełom

Christine Boisson urodziła się 8 kwietnia 1956 roku w Salon-de-Provence we Francji. Jej przygoda z filmem zaczęła się zaraz po ukończeniu szkoły średniej, kiedy reżyser Just Jaeckin obsadził ją w swoim filmie „Emmanuelle”. Wcieliła się w postać Marie-Ange, której rola była kluczowa we wprowadzeniu tytułowej bohaterki w świat zmysłowej przygody. Film, będący jednym z najbardziej znanych dzieł kina erotycznego, przyniósł Boisson szeroką rozpoznawalność.
„Emmanuelle” był jednym z pierwszych filmów, które wprowadziły erotykę do mainstreamowego kina. Przedstawiał otwarte sceny seksualne i eksplorował temat zmysłowości w sposób, który był uważany w tym czasie za szokujący. Choć „Emmanuelle” przyniosła jej popularność, Boisson postanowiła skupić się na rozwoju warsztatu aktorskiego i ukończyła trzyletni program w prestiżowym konserwatorium we Francji. Dzięki temu udało jej się wyrwać z ról opartych głównie na wyglądzie i skupić na bardziej wymagających kreacjach.
W ciągu ponad czterdziestoletniej kariery Christine Boisson wystąpiła w ponad 50 filmach. Do jej najważniejszych ról należą:
„Identyfikacja kobiety” w reżyserii Michelangelo Antonioniego
„Exterieur, nuit” w reżyserii Jacques'a Brala
„Prawdziwe oblicze Charliego” w reżyserii Jonathana Demme'a

Dziedzictwo

Christine Boisson zapisała się w historii francuskiego kina swoją konsekwentną odmową przyjmowania ról, które opierały się wyłącznie na jej urodzie. Zyskała reputację aktorki o dużej głębi i zaangażowaniu w swoje rzemiosło. W 2010 roku media pisały o jej próbie samobójczej, która stała się szeroko komentowanym wydarzeniem nie tylko we Francji. W wywiadzie dla magazynu „Gala” wyjaśniła, że incydent ten był wynikiem emocjonalnych napięć w trakcie kłótni z partnerem i nie miał na celu rzeczywistego zakończenia życia. Boisson podkreśliła, że jej intencje były dalekie od samobójczych, a sytuacja ta była wynikiem trudnych doświadczeń z dzieciństwa, z których nie była dumna.
Mimo osobistych trudności, z jakimi borykała się w ostatnich latach, Boisson pozostaje ikoną francuskiej sztuki. Jej dorobek aktorski na zawsze pozostanie częścią dziedzictwa francuskiego kina.
FacebookInstagramTikTokX