Spektakularne wizje twórcy „Incepcji" Christophera Nolana – przenikanie do cudzych snów, wpływanie na ich bieg i możliwość zaszczepiania idei w umyśle gospodarza – być może wkrótce przestaną być przedmiotem filmowej fantazji.
Wszystko dzięki naukowcom z Northwestern University, którzy za punkt wyjścia swoich badań postawili dotarcie do ludzi w trakcie snu.
Śnijmy świadomie
Wspólnie ze specjalistami z Northwestern University, dr Paller bada również fenomen świadomego snu – snu, w którym ludzie są w stanie zachować klarowność myślenia, pojmują, że znajdują się wewnątrz wykreowanej przez swoją podświadomość, halucynacyjnej rzeczywistości i potrafią wpływać na narrację wydarzeń rozgrywanych w takim osobistym filmie VR. Neuronaukowcy z Programu Neuronauki Kognitywnej, niczym bohaterowie z filmu Nolana, próbują zaistnieć we śnie badanych pogrążonych w głębokim śnie. Starają się ustalić, czy możliwe jest konwersowanie ze śniącymi. Stawiają hipotezę, że ludzie w trakcie fazy REM mogą odbierać pytania od naukowców i udzielać odpowiedzi za pomocą określonych sygnałów – charakterystycznych ruchów gałek ocznych lub skurczów mięśni odpowiadających za mimikę.
Eksperyment wymagał zgromadzenia zespołu 35 ochotników w różnym stopniu zaznajomionych z możliwościami świadomego snu. Po wprowadzeniu badanych w fazę REM, naukowcy przystąpili do zadawania pytań i monitorowania odpowiedzi. Metoda nie przyniosła zadowalających rezultatów. Zaledwie 26 uczestników eksperymentu zasygnalizowało, że doświadczyło świadomego snu, a jedynie 47 procent spośród wyróżnionej grupy udzieliło poprawnych odpowiedzi. Według Pallera nie stanowi to jednak asumptu do zakończenia badań.
tekst: Aleksandra Adamiak


