Amerykańska agencja NASA pokazała ponad 500 zdjęć, które dokumentują zmiany, jakie zachodzą na Ziemi w wyniku ocieplenia klimatu i w związku z działalnością człowieka. W projekcie zatytułowanym „Images Of Change” zestawiono fotografie sprzed kilkudziesięciu lat ze współczesnymi, choć nie tylko. Niektóre zmiany postępują tak szybko, że wystarczy kilkumiesięczny odstęp czasu, by je dostrzec gołym okiem. Jak by nie było, robią wrażenie.
Kiedyś i dziś
Na oficjalnej stronie NASA można znaleźć zestawienia zdjęć wybranych miejsc na globie „kiedyś i dziś”. W większości są to fotografie satelitarne, ale nie brakuje również krajobrazowych. Każda z nich ukazuje wpływ zmian klimatu, urbanizacji, powodzi, susz i pożarów na planetę. Widać na przykład kurczące się lodowce na Antarktydzie i w innych miejscach, w których zamarznięte niegdyś powierzchnie pokrywa dzisiaj woda i roślinność. Na zdjęciach można też zobaczyć pustoszące obszar pożary w Afryce czy Australii, a nawet wstrzymanie ruchu w chińskim Wuhan, do którego doprowadził wybuch epidemii koronawirusa.
Jedną z najbardziej spektakularnych zmian jest stopniowe zanikanie pokrywy lodowej Arktyki. NASA pokazało, jak bardzo skurczył się obszar lodowcowy od 1984 do 2020 roku.
W zeszłym roku zarejestrowano drugi najniższy w 42-letniej historii zapisów zasięg lodu morskiego na Arktyce. Pierwszy rekord odnotowano w 2012 roku. Do tego trzeba dodać fakt, że lód staje się cieńszy.
Obejrzyjcie część zdjęć z projektu „Images Of Change”:

Rozpadająca się góra lodowa po pęknięciu lodowca Pine Island, 21 września 2017 - 2 stycznia 2018.


