Najlepszy thriller na Halloween już teraz dostępny na Netfliksie

26-10-20222 min czytania
Najlepszy thriller na Halloween już teraz dostępny na Netfliksie
fot. Netflix
Halloween już w ten weekend, dlatego jeśli zastanawiacie się nad wyborem najlepszej produkcji na tę noc, nie musicie dłużej szukać. Przedstawiamy niezwykłą produkcję Mike'a Flanagana i Leah Fong – „The Midnight Club”.
Cała historia oparta jest na książce Christophera Pike'a z 1994 roku, nie jest to jednak pierwsza produkcja Flanagana dla Netfliksa. Jeszcze w 2021 roku premierę miał miniserial „Midnight Mass”, który przyciągnął rzeszę fanów. Tytuł każdego odcinka to nawiązanie do innej księgi biblijnej, nie jest to jednak zabieg jedynie symboliczny. Wyjaśnienie otrzymujemy w każdym z siedmiu odcinków, zaczynając od Księgi Rodzaju, kończąc na Objawieniu. Fabuła koncentruje się na wydarzeniach na niewielkiej wyspie, gdy przybywa na nią tajemniczy ksiądz (Hamish Linklater). Wtem zaczynają dziać się rzeczy niewytłumaczalne. Jedną z najbardziej intrygujących postaci całej produkcji staje się bez wątpienia Anioł (Quinton Boisclair) – choć czy na pewno można nazwać tak istotę, która żywi się krwią?

Czas się bać

Tegoroczna produkcja jest jednak zgoła inna, choć ponownie wydana tuż przed Halloween. Opiera się na książce Christophera Pike'a o tym samym tytule. Opowiada o grupie nieuleczalnie chorych nastolatków, którzy zostają wysłani do hospicjum w Rotterdamie. Grupa tworzy Midnight Club i pewnej nocy zawiera pakt – pierwszy, który umrze, musi dołożyć wszelkich starań, aby skontaktować się z innymi członkami klubu z zaświatów. W międzyczasie zaczynają dziać się rzeczy coraz bardziej przerażające.
Co ciekawe, producent ujawnił w jednej z rozmów, że będzie to projekt o wiele większy niż zeszłoroczny miniserial. Nie skończy się ani na jednym sezonie, ani na jednej książce.
Historie, które opowiadają dzieci, będą innymi książkami Christophera Pike'a, a on naprawdę polubił ten pomysł wyznał Flanagan.
Planowo ma być to łącznie aż 28 pozycji napisanych przez autora. Miejmy nadzieję, że produkcja zostanie z nami na dłużej, już teraz ma wielu fanów na całym świecie.
tekst: Julia Góral
FacebookInstagramTikTokX