Syny potrafią uzupełnić swoją muzykę o hipnotyzującą oprawę wizualną.W zeszłym roku nasz nieoficjalny konkurs na najlepszy polski teledysk zamknęli w czerwcu za sprawą wideo do numeru "Mój ruch". W tym roku udało im się to zrobić już w marcu.
Tym razem parający się alternatywnym hip-hopem duet zaprezentował obrazek do utworu otwierającego ich zeszłoroczny album Sen - "Nag Champa".
W ciągu tych czterech minut dzieje się tu wszystko. Począwszy od sugestywnej wizualizacji tekstowej narracji w pierwszej części aż po zrealizowane z apokaliptycznym rozmachem halucynogenne wizje, które wypełniają drugą. Idealnego partnera do realizacji tego konceptu Piernikowski i 1988 znaleźli w osobie Sebastiana Pańczyka, który odpowiada za reżyserię i scenariusz tego wizualnego lotu.
Sekcja komentarzy na Youtubie pęcznieje od pochwał wypisywanych przez internautów i fanów grupy. Nam nie pozostaje nic innego jak zaprosić do obejrzenia czterech minut tego absolutnego prime shitu.


