Menu
K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
K MAG Logo
FacebookInstagramTikTokX
  • K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film

Najlepsze seriale roku 2019 wg redakcji K MAG-a

Autor: KO
29-12-2019 • 1 min czytania
Najlepsze seriale roku 2019 wg redakcji K MAG-a
Najlepsze seriale roku 2019 wg redakcji K MAG-a
"Sukcesja", HBO, mat. pras.
O ile w kinie w tym roku zabrakło jednoznacznych arcydzieł, tak w serialach na brak prawdziwych perełek nie można narzekać. Co prawda rozczarowanie przyniósł dla wielu szumnie zapowiadany ostatni sezon "Gry o tron", ale poza tym spektakularnym rozminięciem się z oczekiwaniami fanów większych lamentów nie stwierdzono. Z naszej perspektywy martwić może brak udanych premier polskich seriali, tym bardziej że w 2018 roku mieliśmy ich aż nadto, by przypomnieć choćby "Rojst" czy "Ślepnąc od świateł". Nie szukajmy jednak dziury w całym.

Panowanie miniseriali

2019 rok stał pod znakiem rewelacyjnych miniseriali, jak "Czarnobyl", "Jak nas widzą", "Rok za rokiem" (który wypełnił lukę po słabszych odsłonach "Black Mirror"), "Good Omens", czy "Na cały głos". Wyeksploatowany do cna, zdawałoby się, gatunek produkcji young adult odnowiła "Euforia". Mieliśmy także premiery drugich sezonów jeszcze lepszych niż pierwsze, jak było to w przypadku "Sukcesji" i "Fleabag".
Fleabag, Amazon Prime Video
Obecnie w serwisach streamingowych większym problemem niż brak dobrych pozycji do oglądania jest ich nadmiar. Pęcznieją biblioteki Netflixa, HBO i Prime Video, a od niedawna dołączyli do nich Apple TV i (choć jeszcze nie w Polsce) Disney+.
Postanowiliśmy wybrać 10 naszym zdaniem najciekawszych i najważniejszych tegorocznych premier serialowych:
1/10
"Jak nas widzą" ("When They See Us") / Netflix
Historia oparta na prawdziwych wydarzeniach z 1989 roku w nowojorskim Central Parku opowiada o oskarżeniu i skazaniu prawomocnym wyrokiem czterech czarnoskórych nastolatków i Hiszpana za gwałt na biegaczce, którego nie popełnili. Twórczyni serialu, Ava DuVernay, współpracując z „Piątką z Central Parku”, jak określano skazanych: Kevina Richardsona, Antrona McCraya, Yusefa Salaama, Korey Wise’a i Raymonda Santanę, pokazała zepsucie i ułomność amerykańskiego systemu karnego, który pod presją prasy i społeczeństwa, ale także przez wymuszanie zeznań i niedbalstwo pracowników służb, doprowadził do okrutnej niesprawiedliwości i krzywdy w stosunku do osób reprezentujących mniejszość. Kontynuacją serialu jest program „Oprah Winfrey Presents When They See Us Now”, w którym kulisy historii chłopców oraz samego serialu poruszają prawdziwi bohaterowie wraz z twórcami serii. [KB]
"Euforia" / HBO
"Euforię" nie bez przyczyny od początku stawiano obok produkcji takich jak "Skins", "Plotkara" czy "Skam". W tym serialu tabu nie istnieje. Za produkcję odpowiada Drake, w roli głównej występuje Zendaya, w jednej ze scen na ekranie równocześnie możemy zobaczyć ponad 30 penisów, w innej animowany seks oralny pomiędzy Harrym Stylesem i Louisem Tomlisonem, młodzież stosuje tu przemoc i chętnie korzysta z używek. Chociaż bohaterowie wyglądają jak z okładek czasopism, fabuła dość realnie oddaje problemy współczesnej młodzieży, takie jak samotność wiążąca się z korzystaniem z social mediów, nieumiejętność rozmawiania ze sobą nawzajem czy szukanie odpowiedzi na problemy w autodestrukcji. Neony, instagramowe filtry i brokatowe makijaże kontrastują tutaj z wybrakowanymi emocjonalnie bohaterami, którzy robią sobie krzywdzę, ponieważ nie wiedzą, czego chcą. Obrazowi towarzyszy świetna ścieżka dźwiękowa (m.in. "All for us" autorstwa Labrinth i Zendayi), a serial wyreżyserował Sam Levinson ("Assasination Nation"). W 2020 zobaczymy drugi sezon "Euforii". [MK]
"Fleabag" / BBC Three, Amazon Prime Video
To bez wątpienia jeden z najlepszych seriali ostatnich lat. Szeroko dyskutowany na świecie, u nas raczej mało znany (a jest dostępny z polskimi napisami na Prime Video). Phoebe Mary Waller-Bridge, twórczyni głośnej "Obsesji Eve", jako prawdziwy człowiek-instytucja, wyreżyserowała wszystkie odcinki "Fleabag" i zagrała główną, tytułową rolę. I zrobiła to koncertowo. To tragikomiczna historia mieszkającej w Londynie trzydziestolatki uzależnionej od seksu, zagubionej życiowo, mierzącej się traumą po śmierci największej przyjaciółki. W ramionach wielu mężczyzn i kolejnymi szalonymi wyczynami próbuje stłumić w sobie gorycz i poczucie pustki. Robi to z wdziękiem i humorem, zwracając się bezpośrednio do widza (w tym serialu, będącym adatacją teatralnego monodramu Waller-Bridge, zburzona jest czwarta ściana, czyli umowna granica między aktorem a widownią). We "Fleabag" występują też m.in. Olivia Colman czy Andrew Scott. O ile pierwszy sezon serialu był po prostu bardzo dobry, tak drugi to właściwie arcydzieło, ktore ogląda się jednym tchem. [KO]
"Dobry omen" ("Good Omens") / Amazon Prime Video
O "Dobrym Omenie", powstałym na podstawie powieści autorstwa Neila Gaimana i Terry’ego Pratchetta, zrobiło się naprawdę głośno dopiero, gdyponad 2 miliony osób podpisało petycję do Netflixa o skasowane serialu. Sęk w tym, że za jego produkcję odpowiada Amazon, a nie Netflix, co wzbudziło powszechne rozbawienie. Głównym zarzutem wobec produkcji udziałem z Davida Tennanta i Michaela Sheena była obraza uczuć religijnych. Serial w ironiczny sposob opowiada o ponadczasowej przyjaźni pomiędzy aniołem i demonem, którzy łączą siły, aby powstrzymać Jeźdźców Apokalipsy oraz wojnę między niebem i piekłem. Dlaczego? To proste, bardzo spodobało im się życie na ziemi. Ten serial to prawdziwa jazda bez trzymanki z dużą dawką czarnego, prattchetowskiego humoru, w której znajdziemy wiele uniwersalnych prawd na temat natury człowieka, roli religii w życiu człowieka oraz walki dobra ze złem. Smaczków jest więcej, bo głos Bogu podkłada Frances McDormand, Szatana - Benedict Cumberbatch, a ekranie zobaczyć możemy również Davida Morisseay czy Mireille Enos. Największym atutem serialu jest jednak relacja pomiędzy Aziraphalem (Sheen) i Crowleyem (Tennant), przez wielu widzów postrzegana jako romantyczna. Jak wyjaśnił Neil Gaiman - owszem, to jest historia miłosna, ale anioły i demony są bezpłciowe, więc bohaterowie siłą rzeczy nie mogą być homoseksualni. [MK]
"Czarnobyl" (HBO)
Prawdopodobnie to najważniejszy serial roku, a z pewnością najszerzej komentowany, choć przed premierą mało kto by się tego spodziewał, tym bardziej że nie poprzedzono jej szeroko zakrojoną kampanią reklamową. Dowodem na sukces "Czarnobyla" są choćby liczby - w rankingu seriali IMDb, czyli największej na świecie internetowej bazie danych na temat filmów i seriali, przez długi czas zajmował pierwsze miejsce z oceną średnią 9,7 (obecnie 9,5). Blisko 70% osób dało tej produkcji najwyższą ocenę - 10. Bez wątpienie wielkim magnesem jest sam temat. Jedna z najtragiczniejszych w skutkach katastrof spowodowanych przez człowieka do dziś rozpala emocje, zarówno wśród osób, które dobrze pamiętają lata 80., jak i tych młodszych, którzy historię tę znają tylko z opowieści. Mocną stroną "Czarnobyla" jest też obsada. Trio Jared Harris (jako Walerij Legasow, nękany wątpliwościami radziecki fizyk jądrowy, który jako pierwszy zrozumiał skalę katastrofy), Stellan Skarsgård (w roli Borysa Szczerbiny - oportunistycznego, ale honorowego partyjniaka, który przewodniczył pracom rządowej komisji ds. Czarnobyla) i Emily Watson (jako Ulana Khomyuk, radziecka fizyczka jądrowa, która chce poznać prawdziwe przyczyny wybuchu reaktora) przykuwa do ekranu swoimi niejednoznacznymi postawami w ekstremalnych warunkach. [KO]
"Na cały głos" ("The Loudest Voice") / Showtime, HBO
Siedem odcinków historii wzlotu i upadku szefa konserwatywnej stacji informacyjnej ogląda się z zapartych tchem. Ukazane mechanizmy manipulowania obrazem rzeczywistości i urabiania widzów, stosowane od połowy lat 90. przez Rogera Ailesa - medialnego szarlatana i skrajnego cynika - są dziś z powodzeniem rozwijane, zarówno przez jego Fox News, jak i polską telewizję publiczną pod nową władzą. Do tego rewelacyjni Russell Crowe, Naomi Watts i Sienna Miller w osadzie. To serial skazany na sukces, który sukcesu nie odniósł. "Na cały głos" z chirurgiczną precyzją pokazuje, dlaczego takie postaci jak Donald Trump mogły dojść do władzy, z czego wynika zjawisko mediów tożsamościowych i radykalizowanie się postaw zarówno konserwatystów, jak i liberałów, a także jak powoli kończy się epoka wszechmocnych panów i władców, którzy przez lata mogli molestować i mobbingować podwładne. "Na cały głos" to jedna z tych produkcji, którą powinien obejrzeć każdy, kto chce zrozumieć nieco więcej z otaczającego nas chaosu medialnego i politycznego. To także wciągające studium przypadku tyrana, a zarazem geniusza, który od zera zbudował stację, która narzuca ton amerykańskiej polityce i daje (złe) wzorce reszcie świata. [KO]
"Ray Donovan" / Showtime, HBO
W „Rayu Donovanie” docenia się przede wszystkim świetnie napisany scenariusz. To niejako współczesna opowieść o Jamesie Bondzie z rewelacyjnymi rolami Lieva Schreibera i Jona Voighta (grającego ojca Raya, Mickeya Donovana), choć trudno pominąć postaci poboczne, ponieważ obsada jest naprawdę dobra, nawet jeśli wciąż jeszcze szerzej nieznana. Wcielający się w Raya Donovana Schreiber (którego niedawno można było oglądać u Allena w „Deszczowym dniu w Nowym Jorku”) jest opiekunem rodziny w pełnym tego słowa znaczeniu – troszczy się zarówno o żonę i dzieci, jak i całe swoje rodzeństwo. To właśnie Ray jest głową i karkiem Donovanów. Jednocześnie moralność jego codziennej pracy pozostawia wiele do życzenia, co sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, jak opisać człowieka z jednej strony pozbawionego sentymentów, a z drugiej z takim oddaniem dbającego o najbliższych? Czy można wcisnąć go w sztywne ramy dobra lub zła? Gdzie właściwie przebiega granica jednego i drugiego? Czy cel uświęca środki? „Ray Donovan” to poza wartką akcją świetne studium psychologiczne, które tak naprawdę każdy może odpowiednio przełożyć na własne doświadczenia. [KB]
"The Crown" / Netflix
Trzeci sezon historii brytyjskiej rodziny królewskiej był równie mocno wyczekiwany, co rodzący obawy. Claire Foy w roli królowej Elżbiety II i Matt Smith wcielający się w księcia Filipa w dwóch pierwszych sezonach postawili poprzeczkę bardzo wysoko, a wieść o wymianie głównych bohaterów kolejno na Olivię Colman i Tobiasa Menziesa oraz obsadzenie Heleny Bonham Carter w roli księżniczki Małgorzaty z jednej strony przyprawiało o dreszczyk emocji, z drugiej jednak nie raz mieliśmy do czynienia ze stratami po wymianie obsady. Na szczęście w tym przypadku nowa ekipa nie zawiodła, a lepsze nie okazało się wrogiem dobrego. Postaci w naturalny sposób ewoluowały, weszły w okres wieku średniego, zachowując atuty znane z dwóch pierwszych serii, czego dowodem jest chociażby konsekwentnie pielęgnowana przemądrzałość Filipa oraz zmaganie się z życiem w cieniu żony, a także na co dzień skrywane poczucie humoru królowej (sama siebie nazywa „starą flądrą”) i walka z powagą własnej osobowości, niezbędnej ze względu na status. Zwłaszcza gdy tuż pod nosem Elżbiety księżniczka Małgorzata korzysta z życia w najlepsze, a Bonham Carter wykonała w tej kwestii kawał dobrej roboty (jak zawsze zresztą). Jest niestabilna emocjonalnie, rozhisteryzowana, podobnie jak Filip nie widzi dla siebie miejsca w królewskich pałacach, lecz przy tym jest prawdziwa, szczera i spontaniczna, można nawet powiedzieć, że swoim zachowaniem wiele ryzykuje, czego skostniała tradycja królewska nie akceptuje. To wszystko pokazuje, jak złożonym tworem jest monarchia, a trzeci sezon bynajmniej nie ukazuje jej życia, patrząc przez różowe okulary. Zdecydowanie spodoba się również tym, którzy uważają, że obrządki i pryncypia królewskie nie wpisują się we współczesność. [KB]
"Sukcesja" / HBO
Porządek w rodzinie Roy zostaje zachwiany w dniu, w którym głowa rodziny i założyciel ogromnej korporacji, zajmującej się mediami i rozrywką, ogłasza odejście na emeryturę. Kiedy syn Logana, będący głównym kandydatem do objęcia stanowiska po ojcu, traci swoją pozycję, do walki o władzę włączają się aktualna żona i wnuk magnata. To właśnie władza i ambicja, a nie pieniądze, których wszyscy mają na tyle dużo, że żadne sumy nie robią już na nikim wrażenia, są najważniejszymi powodami rywalizacji. Dzięki bardzo dobrej obsadzie i scenariuszowi w „Sukcesji” mamy do czynienia z wyjątkowymi postaciami, które od samego początku budzą w nas skrajne emocje. Elementem napędzającym całą akcję są w szczególności relacje łączące bohaterów oraz ich motywacje, które popychają ich do radykalnych działań. Do tego dialogi ostre jak brzytwa i spektakularna realizacja. Rewelacyjny drugi sezon "Sukcesji" stawią ją wśród mocnych kandydatów do serialu roku. [MS]
"Rok za rokiem" ("Years and Years"), HBO
Jak bedzie wyglądało najbliższe 15 lat? Na to pytanie postanowili odpowiedzieć twórcy tego serialu, pokazując wizję przemian społeczno-polityczno-technologicznych z pespektywy brytyjskiej rodziny Lyonsów. Nie ma tu spektakularnych efektów specjalnych rodem z produkcji science-fiction, przyszłość pokazana jest tu w czarnych, realistycznych barwach. Widzimy, jak krucha jest kondycja współczesnego człowieka. Zmiany na rynku, rosnący w siłę populizm, jak również gwałtowny rozwój technologii - to wszystko powoduje, że dostatnia, stateczna rodzina może szybko stanąć przed widmem pauperyzacji i degradacji społecznej. Jeśli ostatnie odsłony "Black Mirror" pozostawiły Wam niedosyt, "Rok za rokiem" skutecznie to wynagrodzi. [KO]
FacebookInstagramTikTokX

Polecane

12 popularnych memów, o których nie mogliśmy przestać mówić w 2019 roku

12 popularnych memów, o których nie mogliśmy przestać mówić w 2019 roku

Ewolucja mody świątecznej na przestrzeni lat – od epoki wiktoriańskiej do dziś

Ewolucja mody świątecznej na przestrzeni lat – od epoki wiktoriańskiej do dziś

Agata Kus tworzy malarskie kolaże przesiąkniete symbolizmem. W Bunkrze Sztuki trwa jej wystawa

Agata Kus tworzy malarskie kolaże przesiąkniete symbolizmem. W Bunkrze Sztuki trwa jej wystawa

NASA udostępniło wideo pokazujące topnienie lodowców na przestrzeni 50 lat

NASA udostępniło wideo pokazujące topnienie lodowców na przestrzeni 50 lat

„Czy memy stanowią zagrożenie dla komedii?”. Rozmawiamy o współczesnym humorze ze specjalistami od żartów

„Czy memy stanowią zagrożenie dla komedii?”. Rozmawiamy o współczesnym humorze ze specjalistami od żartów

Polecane

12 popularnych memów, o których nie mogliśmy przestać mówić w 2019 roku

12 popularnych memów, o których nie mogliśmy przestać mówić w 2019 roku

Ewolucja mody świątecznej na przestrzeni lat – od epoki wiktoriańskiej do dziś

Ewolucja mody świątecznej na przestrzeni lat – od epoki wiktoriańskiej do dziś

Agata Kus tworzy malarskie kolaże przesiąkniete symbolizmem. W Bunkrze Sztuki trwa jej wystawa

Agata Kus tworzy malarskie kolaże przesiąkniete symbolizmem. W Bunkrze Sztuki trwa jej wystawa

NASA udostępniło wideo pokazujące topnienie lodowców na przestrzeni 50 lat

NASA udostępniło wideo pokazujące topnienie lodowców na przestrzeni 50 lat

„Czy memy stanowią zagrożenie dla komedii?”. Rozmawiamy o współczesnym humorze ze specjalistami od żartów

„Czy memy stanowią zagrożenie dla komedii?”. Rozmawiamy o współczesnym humorze ze specjalistami od żartów