Halloween nie musi oznaczać plastikowych skrzydeł, imitacji czarnego i białego łabędzia ani lateksowych kostiumów z Aliexpress czy Temu. Dla modowych entuzjastów to raczej okazja, by potraktować tę noc jako modową autorefleksję — albo pretekst do zacytowania looków z wybiegów, które już dawno flirtowały z groteską, makabrą i pięknem w stanie rozkładu. Oto pięć pomysłów dla tych, którzy wolą powoływać się na McQueena niż na Morticię Addams.



![[Z archiwum K MAG] „Jeśli masz coś dobrego do pokazania, na pewno zostaniesz zauważony” – wywiad z Aaronem Eshem](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_LC_3_A4192_5c3e30c1f9.jpg&w=1920&q=75)

![Alex Hayel: „Wrażliwość zaczyna się tam, gdzie jesteś w pełni sobą” [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Fstrapi%2Fsmall_2_c7287cd7d1.jpg&w=1920&q=75)