FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film
|
Muzyka

Muzyczny debiut Paula Mescala

21-04-2023
Muzyczny debiut Paula Mescala
Muzyczny debiut Paula Mescala
materiały prasowe

Premiera utworu głównego bohatera filmu „Aftersun” na ścieżce dźwiękowej do „Carmen” Benjamina Millepieda.

Nominowany w tym roku do Oscara za rolę w „Aftersun” irlandzki aktor Paul Mescal, zawsze był blisko związany z muzyką. W 2020 wystąpił w teledysku The Rolling Stones do utworu pod tytułem „Scarlet”, a dwa lata później wdał się w dość głośny, acz krótki romans z członkinią supergrupy boygenius – Pheobe Bridgers.

Karierę muzyczną rozwija również jego młodszą siostrą Nell, z którą Paul występował już wspólnie na Instagramie. Nadeszła więc pora na jego oficjalny debiut, a zbiega on się w tym wypadku z premierą filmu w reżyserii Benjamina Millepieda, w którym Irlandczyk gra jedną z głównych ról.

Obraz, w którym poza Mescalem występują również Melissa Barrera i Rossy de Palma, ma dziś premierę w Stanach Zjednoczonych. „Slip Away”, bo taki tytuł nosi piosenka, jest jednym z 29 utworów soundtracku stworzonego przez amerykańskiego kompozytora Nicholasa Britella. Sam film opiera się luźno na słynnej operze XIX-wiecznego, francuskiego kompozytora Georges'a Bizeta pod tym samym tytułem.

Akcja czteroaktowego dzieła rozgrywa się w XIX wieku w Sewilli i jej okolicach, czyniąc główną osią fabuły tragiczną w skutkach miłość, którą Romkę – Carmen obdarzył wojskowy Don Jose. Tragiczne jest również to, że opera nie odniosła sukcesu za życia jej autora, a dopiero po jego śmierci, stając się jedną z najsłynniejszych oper w historii, jeśli nie najsłynniejszą w ogóle i będąc ekranizowaną wielokrotnie na całym świecie.

tekst: Kacper Araszewski

FacebookInstagramTikTokX