W czerwcu 2021 TVN24 Piotr Jacoń udzielił wywiadu magazynowi LGBT+ Replika, w którym opowiedział o swojej transpłciowej córce Wiktorii. Kilka miesięcy później Wiktoria pozwała rodziców do sądu o błędne nadanie płci. To jedyny sposób, aby zmienić w Polsce dane metrykalne.
Zanim Jacoń udzielił wywiadu Replice, stworzył przejmujący reportaż „Wszystko o moim dziecku". O rzeczywistości osób transpłciowych i niebinarnych w Polsce opowiedzieli Jaconiowi „tęczowi rodzice". W listopadzie natomiast ukazała się książka „My, trans" autorstwa Jaconia, w której znalazły się rozmowy z osobami transpłciowymi oraz ich rodzicami. Od czasu publikacji w Replice dziennikarz regularnie wypowiada się na temat sytuacji osób LGBT+ w Polsce.
„W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej mojej Córce dano w twarz"
Ostatnio Jacoń poinformował na Instagramie, że po roku Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał wyrok w sprawie o uzgodnieniu płci. Dziennikarz zwrócił uwagę, że choć wyrok jest korzystny, to forma jego ogłoszenia jest dla nich „powodem bólu i dowodem na bezmyślną (lub zamierzoną) opresyjność państwa polskiego".
Dziennikarz wyjaśnił, że ten wyrok był dla Wiktorii bardzo ważny, ponieważ „otwiera jej drogę do nowego peselu i nowego dowodu osobistego", czyli „Dowodu Jej Prawdziwej Tożsamości". „Żeby jednak odebrać to sądowe pismo na poczcie, bedzie musiała pokazać stary dowód, ze starym imieniem i nieaktualnym zdjęciem. Pani w okienku być może wyda list od ręki. ale jest bardzo prawdopodobne, że wcale nie ściszając głosu zapyta moją blond długowłosą Córkę o pięknych oczach: Czy ten dowód pana?" – słusznie zauważa Jacoń.
Z wpisu dowiadujemy się również, jak na wyrok zareagowała Wiktoria.
Prezenter nie szczędził słów goryczy. „I tak właśnie w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej mojej córce dano w twarz. Zrobiła to sędzia BGS" – podsumował. Na końcu posta zwrócił się do Donalda Tuska, Szymona Hołowni, Ani Muchy, Krzysztofa Śmiszka, Anji Rubik i Adama Bodnara. „Może coś z tym zrobimy?" – zaproponował.


