Przed wyborami prezydenckimi dostaliśmy „Polskie Tango” od Taco Hemingwaya, natomiast tuż przed wyborami do Sejmu i Senatu Mata zaserwował nam „GiEwOnT”.
Pod koniec sierpnia ukazał się jego krążek „<33” – ostatni album wydany pod szyldem SBM Label. To jednak nie oznacza, że raper spoczął na laurach. W piątek 13 października niespodziewanie wypuścił kawałek „GiEwOnT”, czyli swoje pierwsze wydawnictwo opublikowane samodzielnie.
Data nie jest przypadkowa. Już 15 października odbędą wybory do Sejmu i Senatu. Tego samego dnia odbędzie się referendum, które wiele osób bojkotuje ze względu na tendencyjne pytania. W ciągu ostatnich dwóch miesiące postacie kultury angażowały się w różne akcje profrekwencyjne, a Mata, który posiada gigantyczny fanbase, ma szansę przekonać ostatnich niezdecydowanych.
Ego jak Kaczyński
W pięciominutowym utworze Matczak uprawia celną rapową publicystykę. „Mówią, że mi wyjebało ego / Chcę od Kaczyńskiego jeszcze więcej mieć go” – nawija. Obrywa się też politykowi Konfederacji oraz kontrowersyjnemu aktywiści: „Jebie mnie Sławomir Mentzen i nie lubię Jana Śpiewaka”.
Mata zabiera również głos w sprawie Pandora Gate, czyli afery pedofilskiej na polskim YouTubie.
Zobaczcie klip, który powstał w Tatrach na Giewoncie:

![Mata goli głowę w politycznym songu. Rapuje o Kaczyńskim i Pandora Gate [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F65295015ed641965c986cf84%2Fz30297528Q%2CMata---kadr-z--GiEwOnTu-.jpg&w=1920&q=60)
