Martin Scorsese: "Filmy Marvela to nie kino"

Autor: Zuzanna Gralewicz
04-10-20191 min czytania
Martin Scorsese: "Filmy Marvela to nie kino"
Źródło: Instagram @martinscorsese_
Reżyser zdradził, że starał się obejrzeć produkcje o superbohaterach wyprodukowane przez Marvela, ale w trakcie poległ. Porównuje je do wesołego miasteczka.
Martin Scorsese, znany z takich klasyków jak Taksówkarz (1976), Wściekły byk (1980), czy Chłopcy z ferajny (1990), w rozmowie z magazynem "Empire" zdradził, że nie nadąża za popularnością filmów o superbohaterach produkowanych przez imperium Marvela:
„Próbowałem, wiesz? Ale to nie jest kino” – powiedział dziennikarzowi.
„Szczerze jedyne, do czego mógłbym porównać te filmy – biorąc pod uwagę to, jak dobrze są zrobione i zakładając, że aktor robi wszystko, na co go stać w tych okolicznościach – to wesołe miasteczko. To nie jest kino ludzi probujących przekazać emocjonalne i psychologiczne doświadczenie innej jednostce" – dodał.
Wydaje się, że tym samym słynny reżyser plasuje się w opozycji do głównego nurtu zainteresowań kinowej publiczności. Film Avengers: Koniec gry pobił w tym roku rekord zarabiając 2,8 miliardów dolarów, a biorąc pod uwagę poprawkę dla inflacji, okazał się piątym najwięcej zarabiającym filmem w historii. Inne produkcje tego samego studia wcale mu znacznie nie ustępują.
FacebookInstagramTikTokX