Nowa skandynawska marka stworzyła buty w całości z fusów po kawie i zużytych plastikowych butelek

Autor: Monika Kurek
27-06-20192 min czytania
Nowa skandynawska marka stworzyła buty w całości z fusów po kawie i zużytych plastikowych butelek
instagram.com/rensoriginal
Wiele dużych firm zwleka z wprowadzeniem proekologicznych rozwiązań. Z pomocą idą młode start-upy, które nie boją się odważnych projektów mających na celu dobro naszej planety. Świetnym przykładem jest helsińskie przedsiębiorstwo Rens, które pieniądze na swój projekt zbiera z wielkim powodzeniem przez platformę Kickstarter.
Buty stworzone przez Rens mają wiele zalet. Są wodoodporne, przepuszczają powietrze, a każda para jest wykonana z 300 gramów fusów z kawy oraz 6 zużytych plastikowych butelek. Dlaczego właśnie fusy? Mają właściwości antybakteryjne, neutralizują brzydki zapach oraz wpływają pozytywnie na szybkość wysychania materiału.
Co ciekawe, zgodnie z duchem czasów, marka zrezygnowała z podziału na sneakery damskie i męskie. Na początek będzie dostępnych 8 wariantów kolorystycznych butów unisex.
Jesse Tran i Son Chu wpadli na pomysł stworzenia Rens w lipcu 2017 roku. Niemal 2 lata zajęło im dopracowanie koncepcji oraz przeprowadzenie wszystkich koniecznych testów. Kiedy już udało się wszystko ustalić, założyli kampanię na Kickstarterze w nadziei, że miłośnicy mody oraz ekologii również dostrzegą liczne zalety ich projektu. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania. W 24 godziny zbiórka przekroczyła kwotę ustaloną kwotę 19 tysięcy dolarów.
W sierpniu zakończy się zbiórka, a już w listopadzie planowane jest rozpoczęcie sprzedaży butów. Na wszystkie wątpliwości odnośnie rozmiarów, wysyłki czy produkcji twórcy odpowiadają na stronie kampanii.
FacebookInstagramTikTokX