Marian Turski, wieloletni redaktor Polityki, więzień obozu Auschwitz-Birkenau, wygłosił przemówienie z okazji 75. rocznicy jego wyzwolenia. Mówił o tym, jak łatwo jest stopniowo wykluczyć grupę osób tylko dlatego, że są w mniejszości. Jak łatwo jest zabrać im prawa i uwierzyć, że nawet na nie zasługują.
Tymczasem radni województwa łódzkiego przyjęli Samorządową Kartę Praw Rodzin. To pierwsze województwo z taką uchwałą, a dokument przyjęły w sumie już 24 samorządy. Według wyliczeń strefy wolne od LGBT zajmują już jedną trzecią Polski.
Nie bądźmy obojętni
W lipcu pisaliśmy o karygodnej akcjiGazety Polskiej, która planowała dołączyć do swojego tygodnika naklejki „Strefa Wolna od LGBT”. Pomysł czasopisma miał związek z lokalnymiustawami, wprowadzanymi na prośby mieszkańców do statutów szkół, którzy nie chcieli, aby placówki prowadziły edukację seksualną, a edukatorzy rozmawiali z dziećmi na temat seksu, mniejszości seksualnych czy zabezpieczenia. Podczas dyskusji na temat edukacji seksualnej w naszym kraju okazało się, że wielu Polaków ma problem z rozróżnieniem pojęć takich jak homoseksualizm, pedofilia czy seksualizacja. Błędne używanie pojęć oraz irracjonalne demonizowanie społeczności LGBT przyczyniło się do powszechnej dezinformacji i wprowadzenia „Stref Wolnych od LGBT” w 36 miastach.
Ostatnio pisaliśmy też o tym, żeznany aktywista i działacz na rzecz LGBT sfotografował członków społeczności LGBT na tle tabliczek miejscowości, w których przyjęto uchwały anty-LGBT.Obok tabliczek z nazwą miejscowości, za pomocą programu graficznego Staszewski dodał również drugi znak, informujący, że dana miejscowość jest „Strefą Wolną od LGBT”. Ale to nie koniec szykan, których doświadczają osoby nieheteronormatywne w Polsce.We wrześniu Młodzież Wszechpolska zorganizowała happening, podczas którego dezynfekowała ulice po marszach LGBT.
Marian Turski w swoim przemówieniu nie wspomniał sytuacji osób LGBT w Polsce. Jednak podobieństwo sytuacji żydów podczas II wojny światowej i prześladowań, które dotykają dziś gejów, lesbijki i osoby trans mrozi krew w żyłach:
Ordo Iuris walczy z innością
Instytut Ordo Iuris to fundamentalistyczna organizacja, która zdobyła rozgłos propagując pomysł całkowitego zakazu aborcji. Jej działacze otwarcie nawołują też do pozbawienia osób nieheteronormatywnych praw – a wszystkopod płaszczykiem ochrony „tradycyjnych wartości”. Ostatnio organizacja zaproponowała samorządom przyjęcie dokumentu, który ma być odpowiedzią na na warszawską Deklarację LGBT+. Co się w niej znajduje? Odebranie mniejszościom prawa do reakcji na dyskryminację.
Według Monitoringu stref anty-LGBT, już 31 proc. polskiego społeczeństwa żyje w tzw. strefach wolnych od LGBT, czyli na terenie samorządów, które przyjęły stanowiska sprzeciwiające się mniejszościom seksualnym właśnie pod pretekstem ochrony wartości rodzinnych. Chodzi o inicjatywy takie, jak Tęczowy Piątek, prowadzona w szkołach akcja edukacyjna uświadamiająca dzieci w kwestii orientacji seksualnych.
I choć radni województwa łódzkiego przyjęli złagodzoną wersję dokumentu Ordo Iuris, nie zmienia to faktu, że cel tej uchwały jest jasny. Jakie są skutki wykluczenia? Ostracyzm społeczny, który z chwili na chwilę potwornieje. Tak, jak w przemówieniu Mariana Turskiego.
W sieci trwa uruchomiona przez Akcję Demokrację zbiórka pod apelem „Stop uchwałom przeciw LGBT+”. We wtorek wieczorem pod listem do samorządowców podpisało się blisko 5 tys. osób.


