Podróżniczka wzbudziła niemałe zainteresowanie swoim postem na Instagramie, w którym ogłosiła rozpoczęcie prac nad swoim nowym projektem.
Martyna Wojciechowska to kobieta, obok której nie można przejść obojętnie. Aktywistka, feministka, miłośniczka podróży, kobieta otwarta i serdeczna. Niestety pod koniec sierpnia media obiegła informacja, że kończy ona na ten moment swoją przygodę z programem „Kobieta na krańcu świata”. Z tej okazji podzieliła się swoimi przemyśleniami na Instagramie.
Przyznała wtedy, że skupiła się na działaniach swojej fundacji UNAWEZA.
Kobieta z ogromnym sercem
Nie oznacza to jednak, że Wojciechowska postanowiła odpocząć. Nic z tego! Kilka dni temu dodała zdjęcie, na którym obejmuje ciążowy brzuch młodej kobiety. Jak możemy przeczytać w poście, projekt budowy domu dla nastoletnich mam i ich dzieci został oficjalnie zaakceptowany, w związku z tym Wojciechowska i jej współpracownicy mogą w końcu ruszyć z działaniami. Inicjatywa powstaje we współpracy z Fundacją Po Drugie, a projekt stworzyli architekci WXCA. „Istnieją w Polsce domy dla samotnych matek, ale wciąż brakuje miejsc dla nastoletnich usamodzielniających się mam i ich pociech” – wyjaśniła Wojciechowska.
Warto przypomnieć, że Wojciechowska po raz pierwszy poinformowała o inicjatywie w 2020 roku. Wówczas można było dołożyć swoją cegiełkę i wylicytować jedną z atrakcji przygotowanych przez dziennikarkę. W tym m.in. lot w tunelu aerodynamicznym z Wojciechowską, koszulkę i książkę z autografem Roberta i Ani Lewandowskich, sesję fotograficzną z Martą Wojtal czy lot śmigłowcem z mistrzem świata. Cały dochód trafił na budowę domu dla samotnych matek oraz ich pociech.
Budynek ma powstać na warszawskim Ursynowie i będzie mogło zamieszkać w nim sześć mam z dziećmi. Każda będzie miała oczywiście własny pokój, a do dyspozycji będzie także plac zabaw i wspólny ogródek, na którym swobodnie będą mogły spędzać czas.
Wsparcie internautów
Informacja spotkała się z niezwykle ciepłym i serdecznym odbiorem. Na ten moment pod zdjęciem jest prawie 30 tysięcy polubień i ponad 400 komentarzy. „Świetna inicjatywa, trzymam kciuki! Bardzo potrzebne miejsce, oby w przyszłości powstawało takich więcej”, „Radość”, „Tyle piękna i miłości na jednym zdjęciu!” – to tylko niektóre z komentarzy na Instagramie.
Na serdecznych słowach jednak się nie skończyło, wiele osób zaproponowało również swoją pomoc w ramach wolontariatu. Mnóstwo osób chce się zaangażować. Znalazło się też kilka wiadomości od specjalistów, którzy zaoferowali swoją pomoc psychologiczną i położniczą.
tekst: Julia Góral


