Dom mody zapowiedział projekt „MaisonMargiela/folders”, składający się z pokazu w Szanghaju, serii wystaw w Chinach i otwartego dostępu do dysku z wewnętrznymi dokumentami, w tym – archiwami.
Gdy w zeszłym tygodniu został ogłoszony plan Paryskiego Tygodnia Mody, na listach brakowało kilku znaczących marek. Wśród nieobecnych był także znajdujący się od niedawna w rękach Glenna Martensa Maison Margiela.
Dreszcz paniki, który przeszedł po plecach branży, zintensyfikował szum wokół znanego już praktycznie wszystkim domu mody. Po odpowiednio krótkim okresie niepewności team ogłosił, że w tym roku wyjątkowo zamiast paryskich wybrali szanghajskie wybiegi.
Nie tylko wybiegiem dom mody żyje
Porzucenie związanej wydawałoby się nierozerwalnie z domem mody lokalizacji nie było kwestią przypadku, tylko częścią większego planu. Poza pokazem AW26 w Chinach odbędzie się seria czterech ekspozycji poświęconych kodom marki.
Najpierw w Szanghaju odbędzie się wystawa Artisanal: Creative Laboratory, na której zaprezentowanych będzie 48 dzieł haute couture z lat 1989-2025, spośród których wiele jest eksponowanych po raz pierwszy. Druga część, Anonymity: Our History of Masks, opowiada o tożsamości zamaskowanych postaci Margieli. Trzecia podkreśla z kolei historię kultowych butów z podzielonym palcem, tabi, rzucając światło na ich historię nie tylko w kontekście marki, ale też kultury. Ostatni z czterech aktów jest interaktywny. Eksploruje technikę Bianchetto, pozwalając odwiedzającym przynieść własne ubrania i pokryć je białą farbą, zgodnie z praktyką charakterystyczną dla domu mody.
Archiwa i dokumenty wewnętrzne dostępne za jednym kliknięciem
Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, możemy poczuć się jak część procesu twórczego. Zdjęcia, harmonogramy, komunikaty prasowe i dokumenty robocze znajdują się na wyciągnięcie ręki każdego użytkownika internetu na całym świecie. Co więcej, w miarę rozwoju projektu kolejne pliki będą dodawane do archiwum cyfrowego, pozwalając nam śledzić proces w miarę jego rozwoju.
Demokratyzacja luksusu czy strategia marketingowa?
Otwarcie archiwów Maison Margiela to ruch bezprecedensowy w świecie luksusowej mody. Domy mody zazwyczaj strzegą swoich archiwów jak skarbu – dostęp mają tylko wybrani kuratorzy, dziennikarze i badacze. Margiela idzie pod prąd, udostępniając swoje DNA każdemu, kto tylko chce je zobaczyć.
Projekt „folders” pokazuje, że luksus już nie polega tylko na ekskluzywności dostępu do produktów, ale na transparentności procesu twórczego. Szczególnie w momencie, kiedy co i rusz dowiadujemy się o nadużyciach produkcyjnych ze stron marek premium. To, co kiedyś było tajemnicą warsztatu, teraz staje się wartością dodaną. I chociaż nie wszyscy będą w stanie kupić Margielę, każdy może teraz zajrzeć za kulisy i poczuć się częścią tej historii.
