Zanim smartfony zawładnęły naszą zbiorową uwagą, istniał rytuał jednoczący polskie rodziny – zasiadanie przed telewizorem o konkretnej godzinie. Lata 90. to czas, kiedy antena satelitarna na dachu symbolizowała status społeczny, a program telewizyjny w gazecie studiowano z nabożną czcią. Te produkcje kształtowały zbiorową wyobraźnię pokolenia między schyłkiem komunizmu a wolnością kapitalizmu.

