Zaczynała na Instagramie pod nazwą @girlacne. Miała tylko 16 lat i zaczynała robić makijaż, a już obserwowały ją FKA Twigs, Brooke Candy, Kat von D oraz 13 tys. innych osób. Nic dziwnego, bo jej makijaże wyglądały, lekko mówiąc, nietuzinkowo: doskonale pasowałyby zarówno na upiorny wybieg modowy, jak na i imprezę drag queens. Styl młodej Walijki inspirowany był kreacjami Alexandra McQueena i heretycznym, kosmicznym dragiem.
Nigdy nie była na żadnym kursie makijażowym, wszystkiego nauczyła się sama z tutoriali oglądanych na YouTubie. Nie przeszkodziło jej to w wywieraniu coraz większego wpływu na przemysł beauty, a w rozwinięciu skrzydeł pomogła przeprowadzka do Londynu. Zainspirowana piosenką „Salvia Plath” zespołuTeen Suicide zmieniła swoją nazwę na Instagramie na@salvjiia. Inspiracje pozostały podobne, ale z czasem wyrobiła sobie własny, niepodrabialny styl – na początku 2018 roku obserwowało ją już ponad 100 tys. użytkowników.
Dziś często wymieniana jest jednym tchem koło duetu Matières Fécales. Jej posty, poza przerażającymi makijażami i stylizacjami rodem z koszmarnego science fiction, udoskonalane są o obróbkę graficzną – niekiedy dość makabryczną i szokującą. Często sięga do tematyki płynów ustrojowych, rodzenia, ale też choroby psychicznej, zamknięcia, zniewolenia i rozkładu. Czasem występuje jako własne alter-ego o wdzięcznej nazwie „Bitchslut” – pojawia się wtedy na zdjęciach jako Salvjiia oraz jako wypaczona, czworonożna wersja samej siebie: z głową „zrośniętą” wielkim garbem z lędźwiami i udami „złączonymi” z łydkami.
Jej Instagram ma niespełna 4 lata, ale nadal szokuje. Ma już na koncie współpracę z niebojącym się eksperymentów magazynem Vogue Czechoslovakia, zaprojektowała też make-up dla kolekcji Ricka Owensa na jesień i zimę 2019. Wybieg szturmowały modelki z rogami i dziwacznymi implantami na bladych twarzach, z linią włosów zaczynającą się w połowie czaszki i w dziwacznych soczewkach. Kontrowersje pojawiły się niedługo po następnym pokazie Owensa – podczas prezentacji kolekcji na wiosnę i lato 2020 na Paris Fashion Week – który mimo zakończonej współpracy, nie przestał korzystać z wizerunku Salvjii.
Rick Owens do tej pory nie wydał oświadczenia w tej sprawie. Cokolwiek odpowiedział Salvjii po jej komentarzu, pozostanie to między nimi. Sytuacja jest co najmniej dziwna, ale daje pogląd na to, jak często traktowani są kreatywni i niezależni twórcy w środowisku modowym.
Młody wiek Salvjii potencjalnie zwiastuje wywarcie jeszcze większego wpływu na modę i piękno, niż do tej pory. Pozostaje mieć nadzieję, że sytuacja z paryskiego Tygodnia Mody nie zniechęci Walijki do tworzenia jej szokujących projektów, ani nie zamknie jej kariery w przemyśle beauty. Jedno jest pewne: tak kreatywnej osoby ze świecą szukać.
