Jak nasz naczelny zdobył swoje pierwsze Levisy? Do czego nosimy dżinsy i co kobietom dają spodnie z wysokim stanem? Sprawdźcie poniżej, co nasza redakcja ma do powiedzenia na ten temat. Przy okazji premiery kolekcji Levi’s Ribcage dla kobiet oraz Performance dla mężczyzn pochyliliśmy się nad marką, której korzenie sięgają prawie 150 lat wstecz. Dlatego, że kolejne ubrania od Levi’s dowodzą postępowości brandu tworzącego projekty z jednej strony zgodne ze zmieniającymi się trendami, a z drugiej ponadczasowe, które nosimy znacznie dłużej niż jeden sezon, a często nawet przez wiele lat. I to jest sztuka.
Co nowego marka przygotowała na sezon wiosenno-letni? Damska linia Ribcage to przede wszystkim zmiana stanu. Dosłownie, ponieważ stan spodni osiągnął apogeum w historii dżinsów Levi's – aż 30 centymetrów. Mężczyźni za to docenią technologię, z której wykonano spodnie Performance. Mowa o materiale Thermadapt™, bazującego na bawełnie, który zarządza temperaturą i wilgocią tak, by spodnie nie traciły na komforcie. Więcej projektów z obu kolekcji znajdziecie tutaj.

Twoje pierwsze Levisy?
Kilka lat marzyłem o kurtce, aż w końcu po hucznym otwarciu pierwszego sklepu Levi’s w Warszawie stanąłem w kilometrowej kolejce w al. Jerozolimskich. Namówiłem tatę, by stanął ze mną, a gdy już wystaliśmy swoje – jak każdy na początku lat 90. – wykonałem mordkę kota ze „Shreka”. Tata nie był w stanie się jej oprzeć, więc wyszedłem ze sklepu zarówno z kurtką, jak i z legendarnymi spodniami 501, w pełnym dżinsowym mundurku. Kurtki nie zdejmowałem nawet w trakcie snu przez dobry tydzień.
Co muszą mieć dżinsy, żebyś je kupił?
Dla mnie dżinsy przede wszystkim muszą mieć charakter, być oryginalne – wystarczy mały detal, który zrobi robotę. Po drugie muszę czuć się w nich wygodnie. Tak, by były częścią mnie, a nie przebraniem.
Do czego nosisz dżinsy?
Najchętniej do czystego T-shirtu (czarnego, białego lub szarego). Do tego skóra i sztyblety.
Z czym kojarzy ci się Levi’s?
Z ponadczasową legendą.


