Koncerty siedzących w domu muzyków transmitowane online albo autorzy książek czytający na żywo w internecie swoje dzieła? Tak w ciężkich czasach pandemii radzą sobie artyści, zapewniając przy tym rozrywkę innym. Lena Dunham również dołącza do twórców, którzy w odosobnieniu dzielą się swoim talentem, powodując tym samym, że nasz poziom nudy choć trochę się obniża.
Zostań współtwórcą powieści
Twórczyni głośnego serialu HBO „Dziewczyny” pisze właśnie powieść, choć w trochę innej, odbiegającej od klasycznej formie. Każdego dnia, od poniedziałku do piątku, na amerykańskiej stronie „Vogue’a”, Dunham dzielić się będzie z czytelnikami jednym z rozdziałów swojej książki „Verified Strangers”. Co najciekawsze, to właśnie oni za każdym razem będą mogli zdecydować, co stanie się dalej.
Jak twierdzi Dunham, pandemia koronawirusa jest idealnym momentem na rozpoczęcie takiego projektu. Według niej w niespokojnych czasach izolacji i niepokoju o przyszłość, wspólne tworzenie lektury może przynieść częściowe ukojenie. Pierwsza część powieści, której akcja rozgrywa się w Los Angeles i Londynie pojawiła się na stronie „Vogue’a” 23 marca. W tym samym miejscu każdy może zagłosować w sondzie dotyczącej dalszych perypetii bohaterów i przez to stać się pośrednim twórcą powieści.
Miłość w czasach zarazy
Fabuła „Verified Strangers” obraca się wokół Ally, która jest 32-letnią samotną kobietą ze złamanym sercem. Nie mogąc już znieść prozaicznych, codziennych upokorzeń, nagle przechodzi transformację: staje się damską wersją Casanovy i znajduje zadowolenie w żonglowaniu uczuciami mężczyzn w swoich kolejnych związkach. Ally pod koniec każdej części staje przed dwoma wyborami, które determinują dalszy rozwój fabuły. Którą opcje wybierze, zadecydują czytelnicy.
Inspiracją do podjęcia tego projektu była z jednej strony miłość Dunham do czytania romansideł, a z drugiej – długa tradycja publikowania tego typu prozy w „Vogue”, szczególnie pod okiem redaktor naczelnej Anny Wintour.
/tekst: Dominik Ossowski/
