Chleba? Chyba kolczastego drutu (śmiech). To faktycznie nie to samo, co bezstresowy wyjazd na koncert i pomarańcze w garderobie. To ogromna odpowiedzialność i lekcja życia. Ale też spełnianie marzeń. Ten festiwal jest wynikiem rozwoju naszej międzynarodowej orkiestry Rebel Babel Ensemble, która połączyła ponad 11.000 muzyków z 20 krajów.
Koncerty z lokalnymi muzykami i orkiestrami w Nowym Orleanie, Los Angeles, Barcelonie itd. przyniosły wiele fajnych relacji. Postanowiłem stworzyć festiwal, na który będziemy mogli zaprosić np. Hot 8 Brass Band, z którym graliśmy w Muzeum Jazzu w Nowym Jorku. To jednak jeszcze przed nami. Na razie to realizacja mojego marzenia o festiwalu 2.0. – małym, kameralnym, bez pośpiechu i w pięknym otoczeniu.
Mam wrażenie, że Twój festiwal ma jakąś misyjność wynikającą z Twojej potrzeby edukacji muzycznej narodu. Mylę się?
Hah. Ktoś musi robić tę edukację, kiedy państwo usuwa muzykę ze szkół. Przede wszystkim prezentujemy i promujemy kulturę brassową, ale tak naprawdę w ogóle grę na instrumencie. Na trąbkę we Wrocławiu (Akademia Muzyczna) zgłosił się ostatnio ponoć jeden muzyk a jest 2 profesorów – grubo, co? (śmiech). Chcemy promować żywe instrumenty, pokazywać piękno i wartości wspólnoty wynikające z grania razem, z idei orkiestry. Każdy może zagrać z nami w sobotę na Placu Przyjaciół Sopotu o 18:00 na rozpoczęcie parady. Wcześniej są warsztaty muzyczne itd. Muzyka uwrażliwia społeczeństwo, więc myślę, że jest wartościową misją.
Jak Brasswood wpływa na lokalną społeczność i kulturę? Zawsze podkreślasz „tak, Trójmiasto istnieje”
Chyba coraz lepiej. Chciałem tu od razu podziękować bardzo wielu miejscom, knajpom i kawiarniom, które wywiesiły nasze plakaty, a nawet piszą o festiwalu. Uważam, że Trójmiasto to zjawisko na skalę światową. 3 zupełnie inne kosmosy połączone zatoką i magicznym lasem. Chcemy z jednej strony, aby te miasta się przenikały kulturowo, z drugiej chcemy pokazywać przyjezdnym nieznane oblicze trójmiasta.
Brasswood ma wiele unikalnych elementów, między innymi parada Rebel Babel. Ludzie dołączają?
Tak. Początkowo było sztywno, jak na urodzinach babci-kloci, ale teraz dołączają, a nawet zaczynają się ruszać, tańczyć. Nawiązujemy do wolnościowej, pierwszej parady z 1956 roku. Sopot ma piękną tradycję parad. Chcemy je rozwijać. Parady łączą ludzi ponad podziałami.
Główne idee Brasswood to?
Wspólnota, dialog pomiędzy tradycją a futuryzmem, rola oddechu w życiu, czyste powietrze, 50% koncertów bez prądu, radość, orkiestry!
Po pandemii rynek festiwalowy wciąż dochodzi do siebie. Jakie są obecnie największe wyzwania organizatora wydarzeń muzycznych w Polsce?
Przede wszystkim przesyt i inflacja. Ludzie mają mniej pieniędzy, a oferta jest coraz szersza. Chyba ważne, by budować swoją społeczność i mieć coś ciekawego do zaoferowania. Unikat – u nas to akustyczność, wielki piękny las, podróżujące koncerty i brass.
W tym roku festiwal ma swoje wydarzenia w Sopocie, Gdyni i Gdańsku – dla mnie te sąsiadujące ze sobą miasta mają tak różne wibracje, że nie wyobrażam sobie, co może być tu wspólnym mianownikiem.
Las – właśnie ten las. I trzy odmienne dni. Gdynia to nowoczesność, więc DJ'e z żywymi instrumentami, Gdańsk to tradycja, więc dawne instrumenty bez prądu, a Sopot to połączenie jednego i drugiego z wyjątkowymi solistami. Pylenie, Korzenie i Kwitnienie.
Brasswood nie jest festiwalem ogromnym, ale zawsze z uwagą układasz line up. Artyści, którzy grają – jak dokonujesz wyborów?
To bardzo trudne być małym festiwalem w trójmieście w wakacje. Staramy się zapraszać ludzi, którzy niosą wartości swoją muzyką, którzy są konsekwentni i naprawdę oryginalni. Ale także tacy którzy... kochają las i akustyczne granie.
Pamiętasz sytuację związaną z festiwalem, która pozostała Ci w pamięci? Jakaś festiwalowa anegdota?
Może to, że balon z cyfrą zero, który wypuściliśmy na zerowej edycji do nieba 3 lata później strącił chiński balon szpiegowski? A może to, że 9 miesięcy po zerowej edycji urodził się mój syn? (śmiech) Wygląda na to, że w jedną noc stworzyłem naraz dwójkę dzieci. Triple double! Znalazłoby się kilka historii ;).
Bilety na wydarzenie możecie kupić TUTAJ.