Kylie Jenner – seryjna morderczyni klimatu

20-07-20222 min czytania
Kylie Jenner – seryjna morderczyni klimatu
Prywatnym odrzutowcem na zakupy do pobliskiego sklepu.
Podczas gdy wy segregujecie śmieci i pijecie przez rozmoczone papierowe słomki Kylie Jenner traktuje swój prywatny odrzutowiec jak rower i pokonuje nim nawet dystanse, które na spokojnie mogłaby przejechać autem, a nawet pokonać pieszo. O nadużywaniu prywatnych samolotów przez celebrytkę zrobiło się głośno już kilka dni temu, kiedy wstawiła na Instagram zdjęcie z ojcem swoich dzieci – raperem Travisem Scottem, na którym pozują na tle swoich odrzutowców. ‘you wanna take mine or yours?’ (tłum. lecimy moim czy twoim?) podpisała.
Nie otrzymała jednak reakcji, której oczekiwała - w komentarzach zawrzało, internauci ostro krytykowali parę przypominając im o katastrofie klimatycznej i ilości śladu węglowego jaki zostawia po sobie jedna taka prywatna podróż. Jednak prawdziwy szok przeżyliśmy gdy za pomocą aplikacji do śledzenia tras samolotów wyszło na jaw, że Kylie używa swojego odrzutowca do pokonywania kilkunasto lub nawet 3-minutowych lotów! Co ciekawe i tragiczne zarazem, aby pokonać 12-minutową trasę samolotem, która autem zajęłaby około 40 minut musi najpierw dostać się na lotnisko znajdujące się w odległości 30 minut jazdy samochodem i to w kierunku zupełnie przeciwnym do trasy lotu. Nie da się już chyba bardziej ostentacyjnie nadużywać własnego bogactwa.
Całe szczęście ta informacja również nie wywarła na nikim pozytywnego wrażenia. Wielu okrzyknęło ją ‘full time climate criminal’ i słusznie zauważyło, że jedna taka prywatna podróż redukuje codzienne starania jakie podejmują w celu opóźnienia katastrofy klimatycznej i uratowania planety zwyczajni ludzie. Jednak co klan Kardashian Jenner może wiedzieć o życiu zwyczajnych ludzi kiedy są tak pozbawione kontaktu z rzeczywistością, że nie potrafią pokroić ogórka, a atrakcją są dla nich zakupy w supermarkecie czy wizyta w myjni samochodowej, którą porównywały kiedyś do Disneylandu. Ciekawe jak długo jeszcze bawić nas będzie to ich „odklejenie,” a kiedy przyznamy wreszcie, że chwalenie się prywatnymi samolotami w czasie gdy temperatura na Wyspach Brytyjskich po raz pierwszy w historii przekracza 40 stopni jest co najmniej nie na miejscu. No cóż nie od dzisiaj wiadomo, że klasy nie kupimy za żadną kasę świata.
Trzymajcie się chłodno podczas obecnego upału i pamiętajcie, żeby na dojazd do pracy wybrać dzisiaj rower. Jeśli się postaramy może po roku uda nam się zredukować ślad węglowy, jaki przeciętny miliarder produkuje w ciągu jednego dnia.
tekst: Zofia Markiewicz
FacebookInstagramTikTokX