FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film

Michael Fassbender nowym Nicolasem Cage'em? Aktor wybiera coraz dziwniejsze filmowe projekty

13-02-2018
Michael Fassbender nowym Nicolasem Cage'em? Aktor wybiera coraz dziwniejsze filmowe projekty
Michael Fassbender nowym Nicolasem Cage'em? Aktor wybiera coraz dziwniejsze filmowe projekty
Slow West

Ta decyzja jest naprawdę zaskakująca.

"King Fury", to dla jednych pastisz kina lat 80., a dla innych kickstarterowy psikus, który rozrósł się do niesamowitych rozmiarów. Dzięki chwytliwej mieszance klimatów retro i premierze na YouTube, 30-minutowe dzieło Davida Sandberga zdobyło fanów na całym świecie. Wszyscy, którzy zastanawiali się, jak młody twórca wykorzysta rozgłos i popularność, mogą spać spokojnie. Sandberg wywalczył realizację kontynuacji "Kung Fury" i to ze znacznie większym budżetem.

Zdjęcia do pełnometrażowego sequela ruszą latem tego roku.

Wiadomo już, że akcja filmu będzie toczyć się w Miami 1985 roku. Kung Fury będzie musiał sprostać nowemu złoczyńcy, który zapragnie kontynuować dzieło Adolfa Hitlera.

Na reżyserskim stołku zasiądzie Sandberg, który wraz z Tylerem Burtonem Smithem napisze również scenariusz. Produkcją ma zająć się studio KatzSmith Productions ("To"). W filmie ponownie usłyszymy głos Davida Hasselhoffa.

Ciekawostką jest fakt, że do projektu zaangażowano Michaela Fassbendera. Dwukrotnie nominowany do Oscara aktor nie miał ostatnio dobrej passy jeżeli chodzi o kino. Filmowa adaptacja gry "Assassyn's Creed" oraz ekranizacja powieści Jo Nesbø nie zyskały uznania krytyków ani publiczności.

Czy rola w "Kung Fury 2" podbije statystyki niemieckiemu aktorowi? Na pewno dostarczy sporej dawki rozrywki, a przecież o to właśnie chodzi.

FacebookInstagramTikTokX