Krążąc wokół korzeni - wystawa „Circling Roots” w Budapeszcie

01-07-20222 min czytania
Krążąc wokół korzeni - wystawa „Circling Roots” w Budapeszcie
Prace polskich i węgierskich artystów po raz kolejny prezentuje Art Salon Contemporary w Budapeszcie, miejsce związane z polskim środowiskiem na Węgrzech. Wystawa „Circling roots” nawiązuje do słów Stanisława Gabriela Worcella (1849): „Węgry i Polska to dwa wiekuiste dęby, każdy z nich wystrzelił pniem osobnym i odrębnym, ale ich korzenie, szeroko rozłożone pod powierzchnią ziemi, i splątały się i zrastały niewidocznie. Stąd byt i czerstwość jednego jest drugiemu warunkiem życia i zdrowia.”
Na wystawie można zobaczyć prace Alicji Wróblewskiej, Michała Janowskiego, Tomasza Piarsa, Majorosa Árona Zsolta,Évy Mayer, Gettó Józsefa i Szentgróti Dávida. Co łączy tych artystów? Ich prace badają relacje międzyludzkie, dążą do podjęcia dialogu, łącząc różne dyscypliny sztuki. W ramach „Circling roots” fotografka Alicja Wróblewska zaprezentowała prace, które pochodzą z dwóch cykli - „Rafa” i „Filoplankton”.
Alicja w swojej pracy twórczej zajmuje się naturą, zjawiskiem antropopresji i nadprodukcji. W projekcie „Rafa”, który można zobaczyć w Budapeszcie, tematy te przenikają się i przyjmują abstrakcyjną formę plastikowych raf.
Plastiku mamy na świecie aż nadto, a raf koralowych niewiele. Do tego te ostatnie, z uwagi na zmiany klimatyczne, wywołane również na skutek ogromnej produkcji plastiku, ulegają tak zwanemu blaknięciu. Innymi słowy – obumierają, a plastik nie tylko osadza się na tych niezwykłych organizmach, ale również doprowadza do zakwaszenia wód oraz wzrastającego dwutlenku węgla w oceanach. Konstruując rafy koralowe właśnie z plastiku, de facto materiału, który jest tak absurdalnie powszechnie dostępny, chciałam połączyć te dwa, na pierwszy rzut oka, niezwiązane ze sobą tematy. Cel to zwrócenie uwagi na łańcuch wzajemnych połączeń: pudełko po jogurcie zjedzonym w Polsce ma wpływ na obumierające rafy koralowe w Australii - opowiada Alicja.
„Fitoplankton” to drugi z trzech rozdziałów trylogii o plastiku w głębinach oceanicznych, nad którymi pracuje Alicja. Wielkoformatową pracę z tej serii także pokazuje w Art Salon Contemporary.
mówi.
Elementy widoczne na fotografiach fotografki powstały z małych kawałków plastiku, które zostały z projektu „Rafa”. Fotografie w „Fitoplanktonie" stanowią reprezentację mikroplastiku, który jest chyba jeszcze większym niebezpieczeństwem dla życia i środowiska na Ziemi. W końcu mikroplastik znaleziony już został w deszczu oraz ludzkim ciele - tłumaczy Alicja.
Kompozycje „Rafy” i „Fitoplanktonu” czerpią inspirację z tego, jak wyglądają poszczególne gatunki fitoplanktonu.
- opowiada.
W pracach Alicji ważną rolę odgrywa kolor.
podsumowuje Alicja.
Wystawa „Circling Roots”, Art Salon Contemporary w Budapeszcie, do 15 lipca. Projekt dofinansowany przez Fundację Wacława Felczaka.
tekst: Kaja Werbanowska
FacebookInstagramTikTokX