Maanam w zimnofalowym wydaniu to dla wielu najważniejsza inkarnacja zespołu. "Lipstick on the Glass", jak zwykle wiedziony świetną linią basu, ma wszystko: jest taneczny, seksowny i odpowiednio oniryczny. I mimo, że anglojęzyczne zapożyczenia mogą dla niektórych wydać się nieco kiczowate - idealnie oddają ducha epoki, którego Kora starała się zawrzeć w swoich tekstach.