Przyszła na świat jako Olga Aleksandra Ostrowska. Zabłysnęła pod nazwiskiem Jackowska, a w ostatnich latach życia stała się Olgą Sipowicz. To jednak w środowisku hippisowskim, jako nastolatka, stała się Korą. I to właśnie ta persona jest jedną z najważniejszych postaci w historii polskiej muzyki rozrywkowej.
Kora to prototyp i nigdy niedościgniony w naszym kraju wzór frontmanki. Jest także wokalistką i poetką, która swoją charyzmą wyprzedziła cały swój, i tak niesamowicie uzdolniony, macierzysty zespół - Maanam.
Przez całe lata 80-te Kora boksowała się z cenzurą. Jej poezja była jednak na tyle zręczna by uciekać spod nożyczek reprezentantów ówczesnej władzy. Odeszła w momencie, w którym przyszłość znów stała się niepewna, a jej następczyni lub następca jeszcze się nie ujawnił/a,
Kora zmarła dziś nad ranem w wieku 67 lat. Wybraliśmy 8 numerów Maanamu, które uznajemy za esencjonalne. Świetnych numerów napisanych przez Korę i Marka Jackowskiego nie brakuje. Moglibyśmy wypełnić nimi kilka kolejnych zestawień, ale dziś zwróćcie uwagę na następujące kompozycje:
Żeby oddać pełną sprawiedliwość powinniśmy uwzględnić całą pierwszą płytę Maanamu na tej liście. "Szarym mirażom" najbliżej jednak do wizytówki dla brzmienia i huraganu emocji przez lata miotającego grupą. To także utwór, który pomógł punkowej żarliwości przebić się do mainstreamu. Fakt, że ta odezwa do szarego człowieka mogła rozbrzmieć w Opolu i większości polskich domów jest historycznym i bezcennym momentem.

