Menu
K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
K MAG Logo
FacebookInstagramTikTokX
  • K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Muzyka

Odeszła Kora - najwybitniejsza polska frontmanka. Oto 8 wspaniałych piosenek Maanamu, których dzisiaj słuchamy

Autor: Cyryl Rozwadowski
28-07-2018 • 1 min czytania
Odeszła Kora - najwybitniejsza polska frontmanka. Oto 8 wspaniałych piosenek Maanamu, których dzisiaj słuchamy
Odeszła Kora - najwybitniejsza polska frontmanka. Oto 8 wspaniałych piosenek Maanamu, których dzisiaj słuchamy
Kora na koncercie w Karlsruhe, 1985, fot. Herrzipp/Wikipedia/CC BY 3.0
Przyszła na świat jako Olga Aleksandra Ostrowska. Zabłysnęła pod nazwiskiem Jackowska, a w ostatnich latach życia stała się Olgą Sipowicz. To jednak w środowisku hippisowskim, jako nastolatka, stała się Korą. I to właśnie ta persona jest jedną z najważniejszych postaci w historii polskiej muzyki rozrywkowej.
Kora to prototyp i nigdy niedościgniony w naszym kraju wzór frontmanki. Jest także wokalistką i poetką, która swoją charyzmą wyprzedziła cały swój, i tak niesamowicie uzdolniony, macierzysty zespół - Maanam.
Przez całe lata 80-te Kora boksowała się z cenzurą. Jej poezja była jednak na tyle zręczna by uciekać spod nożyczek reprezentantów ówczesnej władzy. Odeszła w momencie, w którym przyszłość znów stała się niepewna, a jej następczyni lub następca jeszcze się nie ujawnił/a,
Kora zmarła dziś nad ranem w wieku 67 lat. Wybraliśmy 8 numerów Maanamu, które uznajemy za esencjonalne. Świetnych numerów napisanych przez Korę i Marka Jackowskiego nie brakuje. Moglibyśmy wypełnić nimi kilka kolejnych zestawień, ale dziś zwróćcie uwagę na następujące kompozycje:
1/8
Szare miraże
Żeby oddać pełną sprawiedliwość powinniśmy uwzględnić całą pierwszą płytę Maanamu na tej liście. "Szarym mirażom" najbliżej jednak do wizytówki dla brzmienia i huraganu emocji przez lata miotającego grupą. To także utwór, który pomógł punkowej żarliwości przebić się do mainstreamu. Fakt, że ta odezwa do szarego człowieka mogła rozbrzmieć w Opolu i większości polskich domów jest historycznym i bezcennym momentem.
Karuzela marzeń
Maanam przez ćwierć wieku swojej studyjnej aktywności romansował niemal ze wszystkim odnogami gitarowego grania. Już ich debiutancki album sam w sobie jest podróżą po rozmaitych rewirach. "Karuzeli marzeń" najbliżej do podbitego psychodelią rockabilly. Całe show skrada jednak Kora, której brudny i niesamowicie odważny wokal jest tutaj w centrum wszystkich wydarzeń.
Biegnij razem ze mną
Ciężko mi zrozumieć, wyjątkowo mocną w naszym kraju, fascynację Sioxsie and the Banshees. Wypada mi zapytać: Po co nam Siouxsie, kiedy to właśnie w Polsce zostało nagrane "Biegnij razem ze mną"? Najpewniej najwspanialszy i najbardziej ambitny kawałek na pierwszej płycie grupy został dodatkowo ozdobiony gościnnym udziałem Zbigniewa Namysłowskiego, który robi tutaj niesamowite rzeczy ze swoim saksofonem altowym.
O! nie rób tyle hałasu
Jak spróbować podjąć się trudnego zadania jakim jest nagranie następcy dla płyty niemal doskonałej? Najlepiej otworzyć go szaloną galopadą w postaci "O! nie rób tyle hałasu". O! zalicza egzamin na czwórkę z mocnym plusem, ale cały album ustawia już kilka pierwszych taktów właśnie tej piosenki. Genialna linia basowa Bogdana Kowalewskiego, świetny dialog gitar Jackowskiego i Olesińskiego oraz, brzmiąca jak wypuszczona właśnie z dżungli, Kora w najlepszej dyspozycji. Tak się to właśnie robi.
Krakowski spleen
Nocny patrol jest uznawany przez ogół za drugą najmocniejszą pozycję w dyskografii Maanamu. Zespół odnalazł tutaj w sobie nową wrażliwość i udowodnił, że prawdziwe emocje nie muszą być wykrzyczane. "Krakowski spleen" to jeden z najbardziej poetyckich i aktorskich w wykonaniu Kory. Oscary byłyby jednak w pełni zasłużone.
Lipstick on the Glass
Maanam w zimnofalowym wydaniu to dla wielu najważniejsza inkarnacja zespołu. "Lipstick on the Glass", jak zwykle wiedziony świetną linią basu, ma wszystko: jest taneczny, seksowny i odpowiednio oniryczny. I mimo, że anglojęzyczne zapożyczenia mogą dla niektórych wydać się nieco kiczowate - idealnie oddają ducha epoki, którego Kora starała się zawrzeć w swoich tekstach.
Lucciola
Kolejna perła, która nie doczekała się należnego szacunku. "Lucciola" rozpoczyna jak się post-dyskotekowy hit, ale już po pierwszej zwrotce zamienia się w jedną z najromantyczniejszych i najbardziej rozmażonych kompozycji Maanamu. Może teraz w końcu stanie się hitem, którym zawsze miała być.
Kocham Cię, kochanie moje
A jednak. Ciężko nie pominąć największego przeboju w katalogu Kory i jej zespołu. "Kocham Cię, kochanie moje" to zdecydowanie najbardziej popowa piosenka jaką w latach 80-tych popełnił Maanam. Udaje mu się jednak trudna sztuka - dotrzeć do mas i nie zatracić przy tym unikalnego charakteru grupy, który przyniósł jej pierwsze sukcesy i uznanie. No i jest to jedna z niewielu piosenek reggae, która zauroczy nawet najbardziej zagorzałych przeciwników gatunku.
FacebookInstagramTikTokX

Polecane

6 albumów Roberta Brylewskiego, które powinien znać każdy szanujący się fan polskiej muzyki

6 albumów Roberta Brylewskiego, które powinien znać każdy szanujący się fan polskiej muzyki

Radzimir Dębski (JIMEK) stworzył nową wersję kultowego utworu Kory

Radzimir Dębski (JIMEK) stworzył nową wersję kultowego utworu Kory

Brodka śpiewa wielki przebój lat 80. w klipie w reżyserii twórcy "Wszystkich nieprzespanych nocy"

Brodka śpiewa wielki przebój lat 80. w klipie w reżyserii twórcy "Wszystkich nieprzespanych nocy"

Polecane

6 albumów Roberta Brylewskiego, które powinien znać każdy szanujący się fan polskiej muzyki

6 albumów Roberta Brylewskiego, które powinien znać każdy szanujący się fan polskiej muzyki

Radzimir Dębski (JIMEK) stworzył nową wersję kultowego utworu Kory

Radzimir Dębski (JIMEK) stworzył nową wersję kultowego utworu Kory

Brodka śpiewa wielki przebój lat 80. w klipie w reżyserii twórcy "Wszystkich nieprzespanych nocy"

Brodka śpiewa wielki przebój lat 80. w klipie w reżyserii twórcy "Wszystkich nieprzespanych nocy"