Jach w swoim malarstwie koncentruje się na sylwetce i aktach młodych mężczyzn, łącząc je z surrealistycznym i futurystycznym tłem. Za to rzeźby Trutha Czaplickiego to artystyczne podjęcie tematu władzy, norm społecznych i niepokoju politycznego, ujęte w ramionach masywnego, półnagiej sylwetki mężczyzny.
Wystawa spotkała się z ogromnym odzewem ze strony mieszkańców i internautów. Gabloty z obrazami zostały zamalowane farbą, a na kontach Fundacji Art Transparent miejsce miała „akcja hejterska”. Pojawiły się komentarze typu „nie są to obrazy dla małych dzieci” czy „promocja LGBT, zboczeń i pedofilii”. Ostatecznie wszystko to zmusiło organizację do demontażu wystawy, jednak jedynie na czas kampanii wyborczej.
Do zaistniałej sytuacji odniósł się sam prezydent Wrocławia. Jacek Sutryk podkreślił:
Dodał jednocześnie, że sam nie jest fanem tej wystawy. Warto zaznaczyć, że wystawa jest współfinansowana ze środków Gminy Wrocław, co można przeczytać na stronie fundacji.