„Konieczna jest, co tu dużo mówić, rebelia”. Zofia Stryjeńska inspiracją dla nowej kolekcji VICHER x Agnieszka Woźniak-Starak

12-10-20212 min czytania
„Konieczna jest, co tu dużo mówić, rebelia”. Zofia Stryjeńska inspiracją dla nowej kolekcji VICHER x Agnieszka Woźniak-Starak
fot. Kulesza & Pik
Siostry Inez i Katarzyna stworzyły markę VICHER, opierając ją o swoją fascynację sztuką i dizajnem, które tłumaczą na język mody. Ich styl jest zdecydowany i charyzmatyczny, łączą różne tkaniny i w każdej z nich szukają unikatowego piękna. Ich najnowsza kolekcja, ZOCHA, powstała we współpracy z Agnieszką Woźniak-Starak, która zdaniem duetu jest podobna do Zofii Stryjeńskiej. Wybitna artystka z okresu XX-lecia międzywojennego stała się inspiracją do zaprojektowania nowej linii.

Uparta jak Zofia

Konieczna jest, co tu dużo mówić, rebelia. Rebelia pojęć. Przynajmniej rebelia matek całego globu, w ogóle kobiet! powiedziała Zofia Stryjeńska.
Te słowa artystki, jej życie i twórczość stały się punktem wyjścia dla stworzenia wspólnie z Agnieszką Woźniak-Starak kolekcji ZOCHA.
– Agnieszka jest dla nas muzą, to współczesna bogini. Kocha sztukę, jest wrażliwa na jej piękno i detale. ZOCHA to silna osobowość i artystka totalna. Takie kobiety są nam bliskie. Stryjeńska, aby studiować malarstwo, przebierała się w męskie ubrania, bawiła się tym doskonale do czasu, kiedy nie została zdemaskowana. Cóż za upór, odwaga i bezkompromisowa miłość do sztuki! To nas fascynuje – mówią Inez i Katarzyna, projektantki VICHER.
W kolekcji ZOCHA znajdziemy charakterystyczne dla duetu VICHER „dmuchane” rękawy, falbany, dzianinowe, grubo tkane swetry i zdecydowane linie. Jest denim i hafty, a w kontraście do nich jedwab i plisy. ZOCHA opisuje styl i życie Stryjeńskiej – można je również odnaleźć w formach projektów czerpiących z elementów męskiej garderoby, takich jak koszule, kamizelki czy oversize’owe płaszcze. Nie zabrakło znaku rozpoznawczego marki, jakim jest mocny kolor – tym razem denimowy błękit electric blue, ciemniejszy baltic blue oraz granat, a do tego soczysta zieleń i lila w nieco jaśniejszym wydaniu.
Motywem przewodnim kolekcji są hafty i autorskie printy również inspirowane Stryjeńską – rękawice, paski, artdecowski rytm oraz syreny. Zofia Stryjeńska stworzyła serię prac z syrenami będącymi częścią wystroju salonu turystycznego na statku Batory.
– Kocham syreny, jestem warszawianką. Na pierwszym spotkaniu z dziewczynami zaproponowałam, że może to jest motyw, który mogłybyśmy wykorzystać. Wtedy wyciągnęły moodboard i zobaczyłam… moje syreny! Uznałyśmy, że to znak i że musimy zrobić tę kolekcję – wspomina Agnieszka.
VICHER lubią punkowo podchodzić do spraw. Ma być ekspresja i ekscentryzm – tak jak w życiu i twórczości Stryjeńskiej, artystki genialnej, ale nieco zapomnianej, królowej koloru zauroczonej rodzimym folklorem, obrzędami, słowiańską mitologią, które doskonale trawestowała w swoich dziełach.
Kampanię autorstwa duetu Kulesza & Pik znajdziecie w galerii.
FacebookInstagramTikTokX