Obwisłe piersi i ogromne brzuchy w kostiumach tworzonych przez Daisy Collingridge wyglądają co najmniej niepokojąco. Na pierwszy rzut oka właściwie trudno stwierdzić, czy nie jest to komputerowa animacja – choć pod górą materiałowych mięśni kryje się prawdziwa osoba.
Daisy Collingridge mieszka w Londynie, gdzie tworzy swoje nietuzinkowe materiałowe kreacje. Posługuje się pastelową gamą kolorów, a swoje gąbczaste tekstylia formuje w potężne i niezgrabne kształty. Każde jej dzieło jest komentarzem na temat złożonej wielowymiarowości estetyki ludzkiego ciała.
Jej główną inspiracją pozostają niezwykłe kształty mięśni kulturystów, które jako dziecko widziała na wystawie Body World. Ekspozycja w formie obwoźnej pokazywana jest do dziś: składają się na nią ciała prawdziwych ludzi i zwierząt, na których dokonano sekcji zwłok – wszystkie struktury anatomiczne utrwalone są za pomocą techniki plastynacji wynalezionej przez Gunthera von Hagensa w 1977 roku.
Jej fascynacja ludzkim ciałem ukształtowała się jednak jeszcze wcześniej – wszystko dzięki wychowaniu w rodzinie doktorów, pielęgniarek i pracowników medycznych. Collingridge nie poszła w ślady innych członków rodziny i w 2016 ukończyła szkołę Central Saint Martins.
Uznanie królowej awangardy
Niedługo po tym, jak skończyła szkołę, nawiązała współpracę z Björk. Podobno, gdy dostała maila od managera artystki myślała, że to spam i oszustwo. Szybko jednak okazało się, że piosenkarka miała okazję zobaczyć jej prace, które bardzo jej się spodobały. Zdecydowała się więc wybrać kilka elementów z jej kolekcji zakończeniowej, które stworzyły słynną żółtą suknię.
Anatomiczna rodzina
Anatomiczna fascynacja Collingridge sprawiła, że do tej pory udało jej się stworzyć całą rodzinę gąbczastych, pastelowych postaci. Jest Burt, Dave, Hilary, Clive i Lippy:
