FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Moda

Komentarz społeczny w formie parodii. Militarne buty i kevlarowe kamizelki na wybiegu Ricka Owensa

Autor: Magda Chemicz
24-01-2026
 Komentarz społeczny w formie parodii. Militarne buty i kevlarowe kamizelki na wybiegu Ricka Owensa
 Komentarz społeczny w formie parodii. Militarne buty i kevlarowe kamizelki na wybiegu Ricka Owensa
fot. kolaż Magda Chemicz

Jest tu trochę „Diuny”, trochę punk rocka i dużo ironii. Rick Owens po raz kolejny sięga po estetykę władzy i przemocy, ale zamiast ją afirmować, wybiera strategię przerysowania i kpiny. Na ciele neutralna paleta barw, typowa dla projektanta, na głowie natomiast powrót Ricka sprzed dekady, czyli więcej koloru, jakby sygnał alarmowy w świecie zdominowanym przez szarość kontroli.

Bez naturalnych futer, za to z ogromną ilością naturalnej skóry. Bo bez skóry nie ma Ricka Owensa. Monumentalne kurtki, przerysowane bolerka i buty przypominające obuwie policyjne zostają tu celowo zdeformowane. Funkcja zostaje odebrana, ergonomia zanegowana, a symbol władzy zamienia się w karykaturę. Po dodaniu dwunastocentymetrowego obcasa i obudowaniu w luźną skórę przestawały pomagać, a zaczynały utrudniać postawienie kroku.

Sylwetki w tym sezonie były wyraźnie smuklejsze niż te, do których projektant zdążył nas przyzwyczaić. Wydłużone proporcje sprawiały, że modele zdawali się nienaturalnie wysocy, niemal nadludzcy (ale to nie nowość u Ricka). Odzież wierzchnia pozbawiona była charakterystycznych, przeskalowanych ramion – jedynym wyjątkiem były kamizelki z szerokim, zawijanym kołnierzem, nakładane warstwowo na płaszcze i kurtki.

Wybieg pełen współprac

Za włosy i makijaż odpowiadał Bernardo Martins, berliński twórca cyfrowy, którego praktyka artystyczna jest krytyczną reakcją na warunki współczesnego świata. To jego estetyka nadała pokazowi intergalaktyczną, buntowniczą energię, przywodzącą na myśl ród Harkonnenów z Diuny – figurę władzy brutalnej, opresyjnej i groteskowo przeskalowanej.

 

Nie była to jedyna kolaboracja w tym sezonie. Makramowe, ręcznie wykonane maski zasłaniające twarze modeli i ograniczające ich pole widzenia to dzieło Lucasa Morettiego, absolwenta Central Saint Martins. Każda z masek powstała z około trzech tysięcy metrów woskowanego sznura i wymagała ponad trzydziestu godzin repetytywnej pracy. Maski nie chronią, lecz izolują. Odbierają tożsamość, dezorientują, zmuszają do poruszania się niemal na oślep.

Do tego charakterystyczne dla Ricka, absurdalnie wysokie buty, w których każdy krok wiąże się z ryzykiem upadku. Tym razem w wersji bardziej brutalnej, obudowane luźno skórą. Władza, która nie potrafi stabilnie stanąć na własnych nogach.

Bardziej sfabrykowane niż uszyte

Większość stylizacji sprawiała wrażenie niemal pancernych, a jednocześnie zużytych i zdegradowanych. Efekt ten osiągnięto dzięki doborowi materiałów. Wełna i skóra, surowce kojarzone z ochroną i bezpieczeństwem, zostały wykorzystane w sposób czysto estetyczny. Do tego duo dołączył tym razem kevlar – materiał z którego robi się policyjne hełmy i kamizelki kuloodporne.

Industrialny wygląd, bliższy estetyce fabryki niż pracowni krawieckiej, był zabiegiem celowym. Rick Owens przyznał, że początkowo chciał zrezygnować z naramienników, które skojarzyły mu się z przemocą i militariami. Ostatecznie jednak zdecydował się na konfrontację z tym dyskomfortem.

„Militarne skojarzenia wywołały we mnie dyskomfort, więc chciałem ich uniknąć. Potem jednak pomyślałem, że skoro pojawił się dyskomfort, trzeba go zaadresować. Kiedy czujesz zagrożenie, drwisz z niego. Tylko w ten sposób da się sobie z nim poradzić” , powiedział projektant.
Wybierz Waszą Pracę Miesiąca: zagłosuj w konkursie

Polecane

„Wielki Marty” – nie każdy zwycięzca trafia na podium [RECENZJA]

„Wielki Marty” – nie każdy zwycięzca trafia na podium [RECENZJA]

Gwiazdy „Heated Rivalry” poniosą pochodnię na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026

Gwiazdy „Heated Rivalry” poniosą pochodnię na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026

Lady Gaga wpłaciła 100 tys. dolarów na zdrowie psychiczne dzieci w Polsce

Lady Gaga wpłaciła 100 tys. dolarów na zdrowie psychiczne dzieci w Polsce

„Glorious Summer” wkrótce w kinach. Czy życie w beztroskim raju jest warte utraty wolności?

„Glorious Summer” wkrótce w kinach. Czy życie w beztroskim raju jest warte utraty wolności?

Jakub Józef Orliński i A$AP Rocky na jednej scenie w Paryżu

Jakub Józef Orliński i A$AP Rocky na jednej scenie w Paryżu

Chorwacki kandydat do Oscara demaskuje mechanizmy opresji. „Dobry wieczór, dobry dzień” w polskich kinach

Chorwacki kandydat do Oscara demaskuje mechanizmy opresji. „Dobry wieczór, dobry dzień” w polskich kinach

Polecane

„Wielki Marty” – nie każdy zwycięzca trafia na podium [RECENZJA]

„Wielki Marty” – nie każdy zwycięzca trafia na podium [RECENZJA]

Gwiazdy „Heated Rivalry” poniosą pochodnię na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026

Gwiazdy „Heated Rivalry” poniosą pochodnię na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026

Lady Gaga wpłaciła 100 tys. dolarów na zdrowie psychiczne dzieci w Polsce

Lady Gaga wpłaciła 100 tys. dolarów na zdrowie psychiczne dzieci w Polsce

„Glorious Summer” wkrótce w kinach. Czy życie w beztroskim raju jest warte utraty wolności?

„Glorious Summer” wkrótce w kinach. Czy życie w beztroskim raju jest warte utraty wolności?

Jakub Józef Orliński i A$AP Rocky na jednej scenie w Paryżu

Jakub Józef Orliński i A$AP Rocky na jednej scenie w Paryżu

Chorwacki kandydat do Oscara demaskuje mechanizmy opresji. „Dobry wieczór, dobry dzień” w polskich kinach

Chorwacki kandydat do Oscara demaskuje mechanizmy opresji. „Dobry wieczór, dobry dzień” w polskich kinach

Więcej od autora

Career dysmorphia – dlaczego zawsze czujemy, że jesteśmy do tyłu?

Career dysmorphia – dlaczego zawsze czujemy, że jesteśmy do tyłu?

Dlaczego nikt nie ma już hobby? Zatracona sztuka robienia rzeczy dla przyjemności

Dlaczego nikt nie ma już hobby? Zatracona sztuka robienia rzeczy dla przyjemności

Kto jest bardziej pretensjonalny – niunia z LA czy dzieciaki z Seattle? Recenzja „Elle”, prequela „Legalnej blondynki”

Kto jest bardziej pretensjonalny – niunia z LA czy dzieciaki z Seattle? Recenzja „Elle”, prequela „Legalnej blondynki”

Career dysmorphia – dlaczego zawsze czujemy, że jesteśmy do tyłu?

Career dysmorphia – dlaczego zawsze czujemy, że jesteśmy do tyłu?

Dlaczego nikt nie ma już hobby? Zatracona sztuka robienia rzeczy dla przyjemności

Dlaczego nikt nie ma już hobby? Zatracona sztuka robienia rzeczy dla przyjemności

Kto jest bardziej pretensjonalny – niunia z LA czy dzieciaki z Seattle? Recenzja „Elle”, prequela „Legalnej blondynki”

Kto jest bardziej pretensjonalny – niunia z LA czy dzieciaki z Seattle? Recenzja „Elle”, prequela „Legalnej blondynki”

FacebookInstagramTikTokX
Wybierz Waszą Pracę Miesiąca: zagłosuj w konkursie