Po wielu burzliwych historiach otwarcie nowej siedziby Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zaplanowano na drugą połowę 2023 roku. To wtedy na niespełna 20 000 m², na wszystkich piętrach i we wszystkich salach, będziemy mogli zobaczyć bogate zbiory słynnej instytucji. Kolekcja składa się z około tysiąca obiektów, z których wiele stanowi istotne elementy historii sztuki XX i XXI wieku. Fotograf i członek legendarnej agencji Magnum Photos Rafał Milach sfotografował niektóre z nich na placu budowy, jakim obecnie jest powstająca na placu Defilad nowa siedziba MSN-u, a my jako pierwsi mamy przyjemność zaprezentować ją światu.
Iść w przyszłość i się nie zatracić
Latem 2020 roku na placu budowy pojawiła się nietypowa wystawa: trwała jeden dzień, nie miała wernisażu ani publiczności, lecz nie tylko dlatego była nietypowa. Na surowych ścianach parteru oraz w podziemiach przyszłego budynku muzeum pojawiły się prace takich artystów jak Wilhelm Sasnal, Oskar Dawicki, Paulina Ołowska czy Tala Madani. Jej kuratorem był sam Cichocki, a sfotografował ją Rafał Milach. Po co robić wystawę, której w zasadzie nikt nie zobaczy?
Ludzie stojący za Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie nie boją się eksperymentów, ryzyka i pracy w trybie szybkiego reagowania. Instytucja znajduje się blisko życia społecznego. MSN to też instytucja, której celem jest pokazywanie wielowątkowego obrazu sztuki. Taka właśnie była pierwsza wystaw, i tak na fotografiach Rafała Milacha „Astronauta” Sasnala został otoczony elementami, które znajdą się pod skórą przyszłego budynku – przewodami wentylacyjnymi czy rolkami mineralnej waty izolacyjnej. Z kolei guziki w ulepionym ze sztucznego śniegu bałwanie w lodówce („Bałwan cytatów” Oskara Dawickiego), humorystycznie korespondują z dziurami konstrukcyjnymi w fasadzie gmachu.

„Astronauta”, Wilhelm Sasnal, fot. Rafał Milach
Zdjęcia kolekcji na placu budowy znajdziecie w galerii.


